Faszerowany chleb

A dzisiaj świetny sposób na pozbycie się czerstwego chleba. Zanęcona przez Local Foodie postanowiłam zrobić własny faszerowany chleb. Jak pomyślałam tak też zrobiłam i tak powstało pyszne śniadanie ;)

1 bochenek czerstwego chleb
103g boczeku długodojrzewającego  / użyłam z lidla /
masło
zioła prowansalskie
125g sera mozzarella
parmezan
krem z pieczonych pomidorów
Bochenek nacinamy w kratownicę. Uwaga nie przecinamy do końca. Każde nacięcie smarujemy masłem, następnie kremem, sosem jeżeli nie macie sosu z pieczonych pomidorów, użyjcie tego co posiadacie. Boczek kroimy na jak największą ilość kawałków i utykamy w nacięcia. To samo robimy z mozzarellą. Całość posypujemy ziołami i tartym parmezanem. Pieczemy w nagrzanym piekarniku w 180 stopniach przez 30 minut. Na koniec możemy posypać natką lub szczypiorkiem. Rewelacja !

Krem z pieczonych pomidorów

Tak tak znowu pomidory. Zamykajmy je w słoikach póki mają smak. Ja dzisiaj zrobiłam kolejną partię przecierów i między innymi na próbę krem z pieczonych pomidorów. Podałam z makaronem spaghetti. Z takiego kremu zrobimy pyszną pomidorówkę. Możemy również dodać do pizzy. Palce lizać.

 


1 kg pomidorów / Lima /
2 cebule cukrowe
1 lub 1/2 główki czosnku
bazylia suszona
oliwa z oliwek
słodka papryka
ostra papryka
sól
Pomidory sparzamy i zdejmujemy skórkę. Rozcinamy na pół, wycinamy zielony środek układamy na blasze. Cebulę obieramy kroimy na 4 części dokładamy do pomidorów. Czosnek rozdzielamy na ząbki, zdejmujemy łupinki i również dodajemy do pomidorów. Całość posypujemy bazylią i skrapiamy oliwą z oliwek.

Nagrzewamy piekarnik do 200 stopni, wkładamy warzywa i pieczemy około 30/40 minut. Po tym czasie wszystko umieszczamy w pojemniku blendera i miksujemy na gładki krem. Doprawiamy do smaku paprykami i solą. Żeby zamknąć krem w słoiku wystarczy przełożyć go do garnka i chwilę pogotować, wrzący przełożyć do wyparzonego słoika, zamknąć i odstawić do góry dnem. Pycha.

Spaghetti alla bolognese

Dzisiaj makaronowo, po włosku. Jak dla mnie to najlepsze danie obiadowe, choćby dlatego, że kocham makarony ! A makaron w zestawieniu z sosem alla bolognese to po prostu bajka ;) Prawdziwy sos bolognese składa się z mięsa i warzyw oraz z niewielkiej ilości pomidorów. I teoretycznie nie powinno się go podawać z makaronem spaghetti :) Mój sos składa się tylko z mięsa i pomidorów. Oj jest bardzo pomidorowo.

500g mięsa mielonego wołowo/wieprzowego
2 ząbki czosnku
1 cebula
oliwa z oliwek
3 pomidory
2 szkl.soku pomidorowego
1 łyżeczka suszonej bazylii
1 łyżeczka suszonego oregano
sól
pieprz
parmezan
makaron spaghetti
Na patelni rozgrzewamy oliwę z oliwek, dodajemy drobno pokrojony czosnek po 2, 3 minutach dodajemy pokrojoną w kostkę cebulę i szklimy. Do gotowej cebuli dodajemy mięso i wszystko razem smażymy. Gdy nasze mięso jest już podsmażone dodajemy rozdrobnione pomidory, sok pomidorowy, bazylię i oregano / zioła dodajemy rozcierając je w dłoniach / Mieszamy doprawiamy solą i pieprzem. Dusimy przez kilka minut. Podajemy z makaronem spaghetti. Na końcu posypujemy tartym parmezanem. Smacznego ;)