Pulpety z indyka w sosie kurkowym

Wieczorową porą mam dla Was pyszny przepis na rewelacyjne pulpety w sosie kurkowym. Akurat mamy sezon na kurki więc korzystajmy ile się da :) Gdybyście jednak chcieli kurki zamrozić na zimowe zapasy, nie zapomnijcie o blanszowaniu, w przeciwnym razie będą gorzkie.

1 kg mięsa mielonego z indyka
3 cebula
1 jajko
sól
pieprz
1/4 szkl. wody gazowanej
4 łyżki bułki tartej
mąka do obtoczenia
400 g kurek
olej lub masło klarowane do smażenia
3 łyżki śmietany 30 %
Kurki oczyszczamy, większe grzyby dzielimy, mniejsze zostawiamy w całości. Jedną cebulę siekamy w drobną kostkę, dodajemy do mięsa. Następnie dokładamy jajko, bułkę, dolewamy wodę, doprawiamy. Całość wyrabiamy, odstawiamy do lodówki na około 60 minut. Po tym czasie zwilżonymi dłońmi formujemy średniej wielkości pulpety, które obtaczamy w mące. Pulpety gotujemy we wrzącej osolonej wodzie około 15 minut. Na patelni rozgrzewamy tłuszcz, na który kładziemy oczyszczone kurki i cebulę pokrojoną w piórka. Całość dusimy około 20 minut. Następnie przekładamy do pulpetów. Całość zalewamy wodą lub bulionem warzywnym, do przykrycia. Dusimy około 30 minut, dolewamy śmietanę i zagęszczamy mąką pszenną / ale bardzo delikatnie / Smacznego.

Orzechowa pierś z kurczaka

Dzisiaj bardzo szybki i niesamowicie smaczny obiad. Pierś z kurczaka w orzechowej panierce, do tego młode ziemniaczki i mizeria. Delikatne drobiowe mięso z chrupiącymi prażonymi orzechami to wprost niebo w gębie. Przepis dołączam do facebookowych Błyskawicznych Piątków.


1 pierś z kurczaka
sól
pieprz
jajko
4 łyżki bułki tartej
4 łyżki posiekanych orzechów włoskich
Mięso myjemy, odcinamy polędwiczki, pierś przecinamy na dwie części. Solimy, pieprzymy i odstawiamy na 30 minut. Bułkę mieszamy z posiekanymi orzechami. Na patelni rozgrzewamy olej, następnie panierujemy przygotowane mięso w rozkłóconym jajku i przygotowanej panierce. Smażymy na złoty kolor, dość często obracając, żeby orzechy się nie przypaliły. Smacznego.

Karkówka z grzybami mun

W dniu dzisiejszym kuchnia proponuje karkówkę z grzybami mun i mlekiem kokosowym. Taka mała innowacja kulinarna. Po raz pierwszy w swojej kuchni użyłam liści kafiru i grzybów mun. Połączenie wszystkich składników dało zaskakujący efekt. Dla nas bomba !


500 g karkówki
500 ml rosołu
250 ml mleczka kokosowego
garść grzybów mun
7 liści kaffiru
3 łyżki sosu ostrygowego
1 cebula
1/4 szt. ostrej papryki
sól
pieprz
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
Grzyby mun zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na 15 minut. Po tym czasie grzyby wyjmujemy i kroimy na paski. Do garnka wlewamy rosół, dolewamy mleczko kokosowe, następnie dodajemy pokrojone grzyby i liście kaffiru. Gotujemy na małym ogniu około 20 minut. W międzyczasie myjemy mięso, osuszamy i kroimy na cm kotlety, lekko rozbijamy i obsmażamy na złoty kolor. Dodajemy do gotującego się wywaru razem z drobniutko pokrojoną papryczką. Na patelni po smażeniu mięsa, szklimy pokrojoną w piórka cebulę, którą również dodajemy do garnka. Doprawiamy solą i pieprzem, sosem ostrygowym. Całość dusimy do miękkości mięsa. Sos możemy, zagęść mąką ziemniaczaną. W jednej łyżce zimnej wody rozrabiamy łyżeczkę mąki ziemniaczanej i dodajemy do sosu. Chwilę gotujemy i gotowe. Smacznego.

Pieczona kapusta faszerowana

Kiedyś już poruszyłam temat gołąbki – czy kapusta. Dla mnie kapusta dla innych gołąbki i niech tak zostanie. Tak czy tak, dzisiaj mała odskocznia od tradycyjnego wykonania. Przygotowana kapusta/gołąbki zostały owinięte plastrami boczku i upieczone w sosie pomidorowym w 180 stopniach. W ten sposób powstał bardzo fajny obiad. Polecam.


1 szt. młoda kapusta
700g mięsa mielonego / wieprzowego /
1 cebula
1 jajko
1/4 szkl. wody gazowanej
2 łyżki posiekanego koperku
sól
pieprz
200 g cienko krojonego wędzonego boczku
Sos
około 400 ml bulionu warzywnego
1 cebula
1 łyżka oleju
2 łyżki koncentratu pomidorowego
sól
pieprz
Z kapusty zdejmujemy uszkodzone liście, wycinamy głąb i wkładamy na gotującą wodę. Zmniejszamy ogień i parzymy około 20 minut. Kolejno zdejmujemy liście i po ostudzeniu ścinamy zgrubienia.
Do miski wkładamy mięso, jajko, posiekaną cebulę, koperek, wlewamy wodę. Doprawiamy solą i pieprzem, następnie wyrabiamy mięso.
Na każdym liściu układamy porcję mięsa i zawijamy jak krokiety. Owijamy plastrem boczku i układamy na blasze.

Sos
Cebulę siekamy i szklimy na łyżce oleju, dolewamy bulion, dodajemy koncentrat. Doprawiamy solą i pieprzem, następnie redukujemy, ale bardzo krótko. Tak przygotowanym sosem zalewamy przygotowaną kapustę.

Pieczemy w nagrzanym piekarniku przez 50 minut. Środkowa półka, góra/dół, 180 stopni. Smacznego

Sałatka z sałaty

Sałatka z resztek znalezionych w lodówce ;) Takie są najprostsze i najlepsze.


125g mieszanych sałat / około 1/2 opakowania /
1/2 papryki ramiro
1 pomidor
1/2 cebuli
100g jogurtu naturalnego
1 łyżka soku z cytryny
sól
pieprz
cukier
Sałatę płuczemy, osuszamy. Paprykę kroimy w paseczki, pomidory w 1/8. Cebulę kroimy w bardzo cienkie paseczki. Wszystko ze sobą łączymy. Polewamy doprawionym jogurtem. I tyle, szybko, bardzo prosto, a co najważniejsze smacznie.

Łosoś w cieście francuskim

Idealne danie na niedzielny, rodzinny obiad. Wygląda bardzo apetycznie, a przy tym jest bardzo, bardzo smaczne.


450g filetu z łososia
opakowanie ciasta francuskiego
pęczek zielonych szparagów
jajko
oliwa z oliwek
sól
pieprz
Sos
2 łyżki koperku posiekanego
1 łyżeczka ostrej musztardy ziarnistej
1 łyżeczka soku z cytryny
3 łyżki śmietany 18%
Wszystkie składniki na sos, łączymy. Szparagi pozbawiamy zdrewniałych końcówek, skrapiamy oliwą z oliwek, posypujemy solą i pieprzem, następnie obsmażamy na rozgrzanej patelni, studzimy. Z łososia zdejmujemy skórę, płuczemy i osuszamy. Oprószamy solą i pieprzem. Ciasto delikatnie rozwałkowujemy, na tyle, żeby zmieściła się ryba. Na przygotowanym cieście układamy łososia, następnie szparagi, na które nakładamy sos.

Przykrywamy pozostałym ciastem, zalepiamy brzegi i całość smarujemy rozmąconym jajkiem. Pieczemy przez 25 minut w piekarniku nagrzanym do 220 stopni. Niebo w gębie i palce lizać.

Krem z pieczonego kalafiora

O mamusiu, jakie to pyszne ! Zrobiłam dzisiaj zupę – krem z pieczonego kalafiora w połączeniu z pieczonym czosnkiem. Nawet nie wiecie, jaka wyszła pychota :)


1 kalafior
1 mała główka czosnku
500 ml wywaru z warzyw
250 ml mleka 3,2%
sól
biały pieprz
gałka muszkatołowa
olej
2 łyżki oliwy w oliwek
chipsy z ziemniaków
Kalafiora myjemy, osuszamy, następnie rozcinamy na różyczki. Nacieramy olejem, ja to zrobiłam pędzelkiem. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, dokładamy nieobrane ząbki czosnku. Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni. Blachę wkładamy do piekarnika i pieczemy około 25 minut. Czosnek obieramy dopiero po upieczeniu. W garnku rozgrzewamy oliwę z oliwek, na której smażymy upieczonego kalafiora razem z czosnkiem, mniej więcej około 3 minut. Następnie zalewamy wywarem i gotujemy około 10 minut na małym ogniu. Blendujemy na gładki krem. Ponownie podgrzewamy i stopniowo dolewamy mleko, mieszamy do połączenia. Doprawiamy solą, pieprzem i gałką muszkatołową. Gotowe.


Krem z pasternaku

Tak jak obiecałam, dzielę się z Wami przepisem na przepyszną zupę-krem z pasternaku. Zupa jest fantastyczna, bardzo aksamitna, o niepowtarzalnym smaku. I ten cudowny cytrynowy aromat roznoszący się po domu. Jeżeli jeszcze nie jedliście pasternaku, to koniecznie spróbujcie, bo naprawdę warto.


500g pasternaku
5 łyżek masła
2 ziemniaki
900ml wywaru warzywnego
sól
biały pieprz
gałka muszkatołowa
2 plasterki boczku wędzonego
2 kromki chleba
oliwa z oliwek
Pasternak obieramy, myjemy, kroimy w kostkę. W garnku rozgrzewamy masło, dodajemy pasternak. Smażymy, od czasu do czasu mieszając przez 30 minut. Po tym czasie zalewamy wywarem warzywnym, dodajemy pokrojone w kostkę ziemniaki i gotujemy do miękkości. Doprawiamy solą, pieprzem i gałką muszkatołową. Całość blendujemy na gładki krem. Na patelni przesmażamy bardzo drobno pokrojony boczek. Następnie dodajemy chleb pokrojony w kostkę. Rumienimy. Zupę rozlewamy do naczyń, podajemy skropioną oliwą z oliwek oraz posypaną skwarkami i grzankami. Pycha.

Sałatka z ziemniaków, kiszonych ogórków i boczku

Dzisiaj polecam Wam sałatkę ziemniaczaną z kiszonym ogórkiem i wędzonym boczkiem. Przepis podejrzałam w jednej z gazet kulinarnych. Sałatka może być fantastycznym dodatkiem do obiadu, jak również pyszną przekąską.


500g ziemniaków
200g ogórków kiszonych
1szt. cebula czerwona
100g boczku wędzonego cienko krojonego
sól
pieprz
kminek
Ziemniaki myjemy i gotujemy w mundurkach. Odcedzamy, studzimy i obieramy, następnie kroimy w dużą kostkę. Plastry boczku kroimy na odcinki około 2cm i obsmażamy na rozgrzanej patelni / bez tłuszczu /. Przekładamy do salaterki, na wytopionym tłuszczu przesmażamy cebulę pokrojoną w piórka lub półtalarki, dodajemy ziemniaki, obsmażony boczek. Całość delikatnie podgrzewamy, przekładamy do salaterki, następnie dodajemy pokrojone w plasterki ogórki. Doprawiamy solą, pieprzem i kminkiem. Smacznego

Duszona cykoria

Mam dzisiaj dla Was idealny dodatek do obiadu, zamiast surówki czy sałatki. Duszona cykoria oczywiście pod warunkiem, że ktoś lubi cykorię.


2 cykorie
1 łyżka masła
1 łyżeczka miodu
1 łyżka soku z cytryny
sól
pieprz
70ml wody
Cykorię płuczemy, usuwamy uszkodzone liście. Przekrawamy na pół i usuwamy niewielki kaczan. Resztę kroimy w odcinki około 1 cm szerokości. Rozdrabniamy palcami. Na patelni rozgrzewamy masło, dodajemy cykorię, delikatnie podsmażamy. Następnie dodajemy sól, pieprz, sok z cytryny i wodę. Przykręcamy gaz na minimum, przykrywamy i dusimy około 8 minut. Po tym czasie dodajemy miód, uzupełniamy odrobiną wody. Dusimy jeszcze 3 minuty. Gotowe.