Kapusta z grochem

Na naszym wigilijnym stole zawsze jest kapusta z grzybami. Po raz pierwszy będzie również kapusta z grochem. Przepisy są różne, jedni gotują groch, aż się rozpadnie i wtedy dodają do ugotowanej kapusty, inni gotują do miękkości, ale żeby był w całości. Jedni preferują groch łuskany, inni niełuskany. Ja przygotowałam kapustę z grochem, trochę inaczej. Użyłam grochu łuskanego. Połowę rozgotowałam a drugą połowę ugotowałam do miękkości ale tak, że pozostała w całości.

500 g kapusty kiszonej
300 g grochu łuskanego
2 łyżki oleju/ oliwy
2 liść laurowy
3 ziela angielskie
1 duża cebula
sól
pieprz
1 łyżeczka majeraneku
Kapustę zalewamy wodą, tylko do przykrycia. Dodajemy liść i ziele, następnie gotujemy do miękkości. Grochu łuskanego nie moczymy. Groch płuczemy pod bieżącą wodą, zalewamy wodą i gotujemy do miękkości, solimy pod koniec gotowania. Gdy groch jest miękki, ale nadal w całości, wyjmujemy połowę i dodajemy do ugotowanej kapusty. Resztę grochu gotujemy do lekkiego rozgotowania i również dodajemy do kapusty. Na rozgrzanym oleju szklimy pokrojoną w kostkę cebulę. Całość mieszamy, doprawiamy solą, pieprzem i majerankiem. Gotowe. Najlepsza na drugi dzień.

Żurek na wędzonce

Brr jak zimno, mam dzisiaj dla Was fantastyczny, bardzo rozgrzewający żurek. Żurek ugotowany na wywarze z wędzenia wędlin. Z dużą ilością suszonych grzybów ! Po prostu poezja.


1,5 litra wywaru z parzenia wędzonek
500 ml wody
700 ml zakwasu na żurek
sól
3 liście laurowe
3 ziela angielski
15 ziaren pieprzu czarnego
1 łyżka majeranku
1 cebula
4 ząbki czosnku
2 marchewki
1 pietruszka
500 g żeberek surowych
garść suszonych grzybów / u mnie podgrzybki /
Grzyby zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na 2 godziny. Po tym czasie do garnka wlewamy wywar z wędzenia i wodę. Wkładamy surowe żeberko, gotujemy na dużym ogniu do powstania szumowin, które zbieramy. Następnie przykręcamy gaz, dodajemy liście, ziele, pieprz, namoczone grzyby oraz warzywa. Dolewamy przecedzoną wodę z moczenia grzybów. Solimy do smaku i gotujemy przez 90 minut. Z wywaru wyjmujemy warzywa, wlewamy zakwas i dodajemy zmiażdżone ząbki czosnku i roztarty majeranek, gotujemy na małym ogniu przez 30 minut. Gotowe. Ja podałam z ugotowanymi ziemniakami, na które położyłam kawałek żeberka, grzyby, Wszystko zalałam żurkiem. Na końcu dodałam ugotowane jajko. Smacznego. Jeżeli nie macie wywaru z parzenia wędzonek, to do garnka wlejcie 2 litry wody, dodajcie około 500 g żeberek wędzonych, reszta pozostaje bez zmian.

Placki ziemniaczane z topinamburem

Co powiecie na placki ziemniaczane z dodatkiem topinamburu ? Cudownie chrupiące, lekko orzechowe z czosnkową nutą. Powiem więcej to placki bez jajka i mąki. Niebo w gębie.

3 duże ziemniaki
5-6 bulw topinambura / bulwy słonecznika /
1 ząbek czosnku
sól
pieprz

Ziemniaki i topinambur obieramy i ścieramy na tarce o drobnych oczkach. Tak samo postępujemy z czosnkiem. Całość mieszamy i odciskamy. Wodę z odciśnięcia zostawiamy i czekamy, aż na dnie ustoi się krochmal, następnie zlewamy wodę, a skrobię dodajemy do startych warzyw. Doprawiamy solą i pieprzem. Mieszamy. Placki smażymy na ładny złoty kolor, nakładamy łyżką stołową i delikatnie spłaszczamy, formując placek. Po zdjęciu z patelni odsączamy na ręczniku papierowym. Możecie podać z sosem mięsnym, grzybowym albo zjeść prosto z patelni. Smacznego.

Chleb pszenno-orkiszowy

Kolejny chleb z tych, co łatwo, szybko i smacznie. Tym razem użyłam mąki mieszanej. Połączyłam mąkę pszenną pełnoziarnistą z mąką orkiszową. Jest równie pysznie. A przepis na szynkę znajdziecie tutaj :)


300 g mąki pszennej pełnoziarnistej
200 g mąki orkiszowej
550 ml ciepłej wody
1 łyżka soli
1 łyżeczka cukru
5 łyżek otrębów owsianych
6 łyżek słonecznika łuskanego
25 g świeżych drożdży
Do miski wsypujemy wszystkie sypkie składniki i mieszamy. Dodajemy pokruszone drożdże i zalewamy ciepłą wodą. Mieszamy i odstawiamy pod przykryciem do podwojenia objętości. Po tym czasie smarujemy masłem, jedną dużą lub dwie mniejsze keksówki i zwilżonymi dłońmi przekładamy ciasto do 3/4 wysokości keksówki. Posypujemy słonecznikiem. Ponownie przykrywamy i odstawiamy do wyrośnięcia. Pieczemy w nagrzanym piekarniku / 230 stopni / przez 45 minut. Wyjmujemy z piekarnika i formy, następnie studzimy na kratce. Gotowe.

Modro kapusta

Lubicie ? Już raz podałam przepis na czerwoną kapustę, tamta była na słodko. Dzisiaj będzie tradycyjnie i bardzo pysznie. Tak się jakoś składa, że modrą kapustę przygotowuje podczas jesieni, w sumie sama nie wiem dlaczego. Być może dlatego, że w tym okresie jest więcej spotkań rodzinnych. Pieczona kaczka lub pieczony udziec indyczy, idealnie komponuje się z czerwoną kapustą. Dla mnie bomba.

1 kg czerwonej kapusty
250 ml zimnej wody
2 czerwone cebule
100 g boczku wędzonego
1 jabłko
sok z cytryny
sól
pieprz
3 lub 4 łyżki tłuszczu z pieczystego
Kapustę myjemy, szatkujemy, następnie zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na 15 minut. Po tym czasie kapustę odciskamy i przekładamy do garnka. Boczek drobno kroimy i smażymy na skwarki, dodajemy do kapusty. Posiekaną cebulę i drobno pokrojone jabłko, przesmażamy. Dodajemy do kapusty, zalewamy szklanką wody, doprawiamy solą i pieprzem. Dusimy do miękkości. Dodajemy sok z cytryny. Próbujemy i ewentualnie ponownie doprawiamy. Jeżeli w tym czasie macie pieczyste w piekarniku to koniecznie dodajecie wytopiony tłuszczyk. I wtedy będzie jeszcze smaczniejsza. Podajemy na gorąco.

Kurczak z grzybami

W niedzielę mieliśmy 5 urodziny naszego syna, co się wiąże z obiadem rodzinnym. Cała masa pomysłów, co podać. W tym roku na naszym stole pojawiły się flaki i rosół. Na drugie kuchnia podała pieczony udziec z indyka i kurczaka z grzybami. Była również modro kapusta, na którą przepis wkrótce, ogórki z cebulą i buraczki. Oczywiście był tort i musowo sernik dyniowy, ulubione ciasto naszego pięciolatka. Dzisiaj podam Wam przepis na rewelacyjnego kurczaka z grzybami. Do którego możecie zrobić puree ziemniaczane albo kluski śląskie, tudzież kopytka. Smakuje obłędnie.

8/10 części kurczaka / u mnie to były podudzia i uda
sól
pieprz
1 łyżeczka tymianeku
mąka do obtoczenia
30 g suszonych grzybów / u mnie podgrzybki /
2 duże cebulę
Grzyby zalewamy wodą mniej więcej 1,5 szklanki i zostawiamy na noc. Na drugi dzień, odciskamy, wodę po moczeniu przecedzamy przez gęste sito najlepiej wyłożone ręcznikiem papierowym. Zostawiamy. Części kurczaka myjemy, suszymy. Nacieramy solą i pieprzem, odstawiamy na 2 godziny. Następnie obtaczamy w mące i smażymy na rozgrzanym tłuszczu na złoty kolor. Przekładamy do garnka. Na patelni po smażeniu, szklimy posiekaną cebulę. Dodajemy do garnka. Zalewamy wodą z moczenia grzybów, dolewamy jeszcze jedną szklankę wody oraz grzyby i tymianek. Dusimy do miękkości kurczaka. Próbujemy ewentualnie doprawiamy solą i pieprzem.

Kiedy mięso jest miękkie, musimy zredukować sos. Wyjmujemy mięso i grzyby albo odlewamy sos, który umieszczamy na patelni i redukujemy co najmniej o połowę. Następnie ponownie dodajemy do mięsa. Sos powinien być tak zredukowany, żeby nie trzeba go było zagęszczać. Gotowe. Koniecznie wypróbujcie ten przepis. Polecam

Hummus z bakłażana i pieczonej papryki

Pasty, smarowidła to moje ulubione dodatki do kanapek. Ale to już wiecie. Przygotowałam dzisiaj mega pyszny hummus z pieczonego bakłażana i pieczonej papryki z lekką nutą czosnku i sezamu. Pyszności.


240 g cieciorki konserwowej
1 średni bakłażan
1 duża papryka czerwona
1 ząbek czosnku
5-6 łyżek dobrej oliwy
2 łyżeczki pasty tahini
sól
pieprz
Bakłażana myjemy, kroimy w szerokie plastry, solimy i odstawiamy na 30 minut / w ten sposób pozbędziemy się goryczki / Paprykę przekrawamy na pół, wydrążamy gniazda. Dużą blachę wykładamy papierem do pieczenia, na którym układamy pokrojoną paprykę i osuszone plastry bakłażana. Pieczemy w 230 stopniach do zbrązowienia skórki papryki. Do misy blendera przekładamy obranego bakłażana i paprykę obraną ze skórki. Dodajemy odcedzoną cieciorkę, czosnek przeciśnięty przez praskę i tahini oraz 3-4 łyżki oliwy. Całość blendujemy
do uzyskania gładkiej masy. Doprawiamy solą i pieprzem. Zalewamy pozostałą oliwą. Przygotowany hummus najlepiej włożyć do lodówki na około 2 godziny do przegryzienia smaków.

Chleb pszenny pełnoziarnisty

Ostatnio w tv miałam okazję obejrzeć produkcję chleba. To, czego się dowiedziałam, spowodowało powrót do samodzielnego wypieku. Dzisiaj mam dla Was chleb z mąki pszennej pełnoziarnistej. Jest tak pyszny, że sama zjadłam połowę. Zachęcam do wypróbowania przepisu, naprawdę warto. Zajrzyjcie również po inne przepisy ;)


500 g mąki pszennej pełnoziarnistej
25 g drożdży świeżych
550 ml ciepłej wody
1 łyżka soli
1 łyżka cukru
4 łyżki słonecznika
4 łyżki otręb owsianych
3 łyżki siemienia lnianego
Do miski wsypujemy wszystkie składniki suche, rozkruszamy drożdże, wlewamy wodę i mieszamy do połączenia. Ciasto jest luźne. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy do podwojenia objętości na co najmniej godzinę.

Po tym czasie jedną dużą keksówkę lub dwie mniejsze, smarujemy masłem i zwilżonymi dłońmi przekładamy ciasto. Posypujemy słonecznikiem, przykrywamy i ponownie odstawiamy do wyrośnięcia. Pieczemy w nagrzanym piekarniku / 220 stopni / przez 45 minut. Wyjmujemy z piekarnika i z formy. Studzimy na kratce.

Kurczak po polsku

A może by tak dzisiaj kurczaka zrobić ??? Takiego z nadzieniem z wątróbki. My jesteśmy na tak ! więc moja propozycja na niedzielny rodzinny obiad to kurczak po polsku. Pycha.

1 kurczak
150 g wątróbki drobiowej
kajzerka do namoczenia
2 szkl. mleka
1 jajko rozdzielone
natka pietruszki
koperek
50 g masła
gałka muszkatołowa
majeranek
3-4 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę
sól
pieprz
Kurczaka oczyszczamy, myjemy, przyprawiamy solą, pieprzem, nacieramy czosnkiem i majerankiem. Na zewnątrz i wewnątrz. Odstawiamy do lodówki na czas przygotowania farszu. Bułkę zalewamy mlekiem, masło ucieramy z żółtkiem, dodajemy odciśniętą bułkę oraz drobno posiekaną wątróbkę. Ubijamy pianę z białka, którą łączymy z przygotowanym farszem, dodajemy posiekaną natkę i koperek / zieleniny musi być tyle ile wątróbki / doprawiamy solą i pieprzem oraz odrobiną gałki muszkatołowej.
Przygotowanym farszem, napełniamy kurczaka, spinamy wykałaczkami lub po prostu zszywamy. Pieczemy w nagrzanym piekarniku w 180 stopniach. Czas zależy od wagi przygotowanego kurczaka. 1 kg – 1 godzina. Życzę Wam smacznego.

Domowa musztarda miodowa

Nic tak nie cieszy, jak samodzielne wyprodukowanie czegoś, co bez problemu możemy dostać w sklepie. Przede wszystkim wiemy co jemy, jakiej jakości dajemy składniki, doprawiamy wedle naszego gustu. Na chwilę obecną sami robimy masło, wędzimy wędliny, pieczemy chleby. Próbowaliście kiedyś zrobić musztardę ? Ja zrobiłam pierwszy raz i już wiem, że więcej nie kupię jej w sklepie. Jest ostra, lekko słodka, taka w sam raz. Ostrość możecie regulować poprzez stopień zmielenia gorczycy, im bardziej zmielona, tym bardziej ostra.

70 g gorczycy białej
75 ml wody
75 ml octu jabłkowego
1 łyżka miodu
2 łyżeczki soli
50 g cukru brązowego
Gorczyce wkładamy do zamrażalnika na 60 minut. Po tym czasie wyjmujemy i mielimy na pył. Ja zmieliłam trochę więcej niż pół, a pozostałą część zostawiłam w całości. Do garnka wlewamy wodę, ocet i doprowadzamy do wrzenia. Studzimy. Następnie dodajemy sól, cukier, miód oraz gorczycę. Mieszamy do połączenia i rozpuszczenia cukru i miodu. Przelewamy do słoiczka i wstawiamy do lodówki. Jeżeli się okaże mało ostra, to po prostu ją zblendujcie do momentu uzyskania oczekiwanej ostrości. Palce lizać.


Przepis zmodyfikowany, zaczerpnięty z bloga Chleby.info