Pulpety z indyka w sosie kurkowym

Wieczorową porą mam dla Was pyszny przepis na rewelacyjne pulpety w sosie kurkowym. Akurat mamy sezon na kurki więc korzystajmy ile się da :) Gdybyście jednak chcieli kurki zamrozić na zimowe zapasy, nie zapomnijcie o blanszowaniu, w przeciwnym razie będą gorzkie.

1 kg mięsa mielonego z indyka
3 cebula
1 jajko
sól
pieprz
1/4 szkl. wody gazowanej
4 łyżki bułki tartej
mąka do obtoczenia
400 g kurek
olej lub masło klarowane do smażenia
3 łyżki śmietany 30 %
Kurki oczyszczamy, większe grzyby dzielimy, mniejsze zostawiamy w całości. Jedną cebulę siekamy w drobną kostkę, dodajemy do mięsa. Następnie dokładamy jajko, bułkę, dolewamy wodę, doprawiamy. Całość wyrabiamy, odstawiamy do lodówki na około 60 minut. Po tym czasie zwilżonymi dłońmi formujemy średniej wielkości pulpety, które obtaczamy w mące. Pulpety gotujemy we wrzącej osolonej wodzie około 15 minut. Na patelni rozgrzewamy tłuszcz, na który kładziemy oczyszczone kurki i cebulę pokrojoną w piórka. Całość dusimy około 20 minut. Następnie przekładamy do pulpetów. Całość zalewamy wodą lub bulionem warzywnym, do przykrycia. Dusimy około 30 minut, dolewamy śmietanę i zagęszczamy mąką pszenną / ale bardzo delikatnie / Smacznego.

Truskawkowo-waniliowe semifreddo

Za oknem termometr pokazuje prawie 30 stopni, proponuje odrobinę przyjemności w tak gorący dzień. Zróbmy sobie domowe semifreddo. Przepis znalazłam na blogu My Simple Life i wcale nie jest to blog kulinarny ! To blog, który przypomina nam o mniejszych i większych rzeczach, które mają wpływ na życie, jakie prowadzimy. A w piątki autorka serwuje nam mega wywiady, zajrzycie czasem :) Wracając do deseru, sprawdziłam czy posiadam produkty potem trzask-prask i już. Gotowe. Moje dziecko zachwycone !


spód
truskawki – ilość potrzebna do uzyskania 1 cm
brązowy cukier / tyle ile lubicie /
Truskawki płuczemy, wyjmujemy szypułki i blendujemy z cukrem na gładką masę. Keksówkę 26×11 wykładamy folią spożywczą, przekładamy masę truskawkową i wkładamy do zamrażalnika na 30 minut.

semifreddo
5 żółtek
100g cukru pudru
125g serka mascarpone
500 ml zimnej śmietany 30 %
2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
Żółtka ucieramy z cukrem pudrem na gładką puszystą masę. Do drugiej miski wkładamy serek, dodajemy śmietanę, pozostały cukier i ekstrakt wanilii. Wszystko ubijamy do uzyskania puszystego kremu. Następnie powoli dodajemy do masy jajecznej, delikatnie mieszając do połączenia.


Z zamrażalnika wyjmujemy masę truskawkową, na której wierzch wykładamy masę semifreddo. Ponownie wkładamy do zamrażalnika na co najmniej 5 godzin.

Semifreddo przed podaniem należy wyjąć 15 minut wcześniej, żeby trochę odpoczęło. Pychota.


Tort porzeczkowy

Kolejne wyzwanie. Moja teściowa w prezencie urodzinowym zażyczyła sobie tort. O mamo, co teraz ? Mieliście kiedyś taki stres ? Nie dość, że mam go zawsze, kiedy robię tort, to tym większy, bo dla teściowej. Aaaa zapomniałam wspomnieć, że na 70 – dziesiąte urodziny. Noc z głowy. Wymyśliłam, narysowałam, będzie OK. Nie było, masa końcowa się zwarzyła ! Jak mogła ??? Prawie 22.00 a ona się zwarzyła ! Plany poszły … I tak powstał taki oto tort. Oczywiście, już kiedyś wspominałam, że mistrzem w ozdabianiu to nie jestem ;), ale moja teściowa była zachwycona :) Smak owego tortu, to po prostu bajka-to jedna z zasłyszanych opinii. Urosłam, hahaha.


Biszkopt
6 jajek rozdzielonych
140g mąki krupczatki
50g mąki ziemniaczanej
1/2 szkl. drobnego cukru
Obie mąki dokładnie ze sobą mieszamy. Białka ubijamy na sztywno, następnie nadal ubijając, dodajemy po łyżce cukru. I tak do wyczerpania cukru. Kolejny krok, to dodanie żółtek, ponowne miksowanie do połączenia. Na końcu dosypujemy przygotowane mąki. Mieszamy szpatułką do połączenia. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni góra/dół. Spód tortownicy 25 cm wykładamy papierem do pieczenia, wykładamy masę biszkoptową, równamy i pieczemy 35 minut. Po upieczeniu wyjmujemy z piekarnika, po 10 minutach za pomocą ostrego cienkiego noża odcinamy biszkopt od obręczy, następnie ją zdejmujemy, studzimy. Biszkopt możecie upiec nawet na 2 dni przed wykonaniem tortu.

Masa
750g mascarpone
300g śmietany 30 %
6 łyżek cukru pudru
kilka kropel aromatu waniliowego
sok z 1 cytryny
Do miski wykładamy serek, wsypujemy cukier i zaczynamy miksować. Podczas miksowania powoli wlewamy śmietanę. Na końcu dodajemy zapach i sok z cytryny. Mamy otrzymać gładki, jednolity krem.

Ponadto
1 szkl. zimnej gorzkiej czarnej herbaty
260g konfitury z czarnej porzeczki
40g startej białej czekolady
60g startej gorzkiej czekolady
srebrna i złota posypka

Biszkopt dzielimy na 3 blaty. Na paterze lub podkładzie układamy pierwszy blat, nasączmy herbatą, następnie rozsmarowujemy 1/2 konfitury, przykrywamy 1/3 kremu. Kładziemy kolejny blat, lekko dociskamy i ponownie nasączamy herbatą, pozostała konfitura, 1/3 kremu. Przykrywamy ostatnim blatem, który również nasączamy herbatą. Na całość wykładamy pozostały krem, którym wykańczamy na gładko tort. Dookoła posypałam złotą i srebrną posypką, środek białą czekoladą. Boki gorzką. Na noc wstawiłam do lodówki.

Tort został umieszczony w lodówce turystycznej wyłożonej zamrożonymi wkładami i po przejechaniu 56 kilometrów dostarczony w całości.

taką fotkę przekroju udało mi się strzelić ;)

Tort wiśniowo – śmietanowy

Zostałam poproszona o zrobienie tortu dla siostrzeńca. W pierwszej opcji pomyślałam, że zrobię taki zwykły, ustawię samochodziki w liczbie 5, tyle lat liczy sobie siostrzeniec. Zaraz potem przyszedł pomysł umieszczenia logo Legii, ponieważ młody uczęszcza na treningi piłki nożnej. Cukiernikiem nie jestem, zdolności plastycznych również nie mam, więc w sumie porwałam się z motyką na słońce. I tak to właśnie wyszło. W tajemnicy Wam powiem, że jak robię tort, to zawsze się martwię, czy jest dobrze nasączony, czy nie za mało, nie za dużo. Więc jak pierwszy kawałek wylądował na talerzyku, to poczułam duże uff.

Biszkopt
5 jajek rozdzielonych
1 szkl. cukru
szczypta soli
3/4 szkl. mąki pszennej
1/4 szkl. mąki ziemniacznej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżka octu
zapach śmietankowy
Obie mąki mieszamy, dodajemy proszek do pieczenia i przesiewamy. Białka ubijamy ze szczyptą soli na pianę, cały czas miksując dosypujemy po łyżce cukru. Następnie kolejno dodajemy żółtka. Do gotowej masy dodajemy po łyżce mąki delikatnie mieszając, zapach śmietankowy i ocet. Mieszamy do uzyskania jednolitej masy. Przekładamy do torowanicy 25 cm wysmarowanej masłem i wyspanej bułką tartą. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Biszkopt pieczemy do suchego patyczka, około 30/40 minut. Po upieczniu wyjmujemy tortownice z piekarnika i upuszczamy ją z wysokości około 50 cm na podłogę, ponownie wkładamy do piekarnika i studzimy przy uchylonych drzwiczkach.

Masa śmietanowa
500g serka mascarpone
200g smietany 30%
1 laska wanilii
sok z 1/2 cytryny
3 łyżki cukru pudru
1 cukier waniliowy / nie wanilinowy /
Mascarpone ubijamy z cukrami i ziarenkami wanilii, cały czas ubijając, dolewamy śmietanę. Na końcu dodajemy sok z cytryny.

Masa maślana
300g masła
sok z 1/2 cytryny
szczypta barwnika spożywczego / u mnie róż /
4 łyżki cukru pudru
Z powyższych składników ubijamy gładką puszystą masę. Na końcu powoli dolewamy sok z cytryny.

Ponad to
300 białej masy cukrowej
50g czarnej masy cukrowej
zielona posypka
czerwona posypka
200g konfitury wiśniowej
250 ml czarnej mocnej herbaty

Upieczony biszkopt, przecinamy na 3 blaty. Spód biszkoptu przekładamy na podstawę, dobrze jest pod boki podłożyć paski papieru do pieczenia, wtedy nie ubrudzimy podstawy. Następnie zaczynamy od nasączenia blatu, teraz rozprowadzamy część konfitury, na którą wykładamy połowę masy śmietanowej, przykrywamy drugim blatem, lekko dociskamy. I ponownie, nasączeni, konfitura, masa śmietanowa. Przykrywamy odwróconym ostatnim blatem, który również nasączamy. Na całość wykadamy masę maślaną, którą równomiernie rozprowadzamy. Tak przygotowany tort wkładamy do lodówki na co najmniej 60 minut. Po tym czasie dekorujemy tort.

Leśny mech

Leśny mech, ciasto dla tych co kochają szpinak. Ja uwielbiam ale do tej pory tylko na ostro, a tu taka niespodzianka.

450g mrożonego szpinaku lub 250g świeżego
1 szkl. cukru
3/4 szkl. oleju
4 jajka
2 szkl.mąki tortowej
1/2 szkl.mąki ziemniaczanej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody
owoce sezonowe do ozdoby
Szpinak rozmrażamy i odciskamy. Obie mąki mieszamy z proszkiem i sodą, następnie przesiewamy. Jaja miksujemy z cukrem powoli wlewając olej, porcjami dodajemy mąkę. Do przygotowanej masy dodajemy szpinak i mieszamy łyżką do równomiernego rozprowadzenia. Ciasto przekładamy do tortownicy 25cm, wyłożonej papierem do pieczenia / tylko dno /. Pieczemy do suchego patyczka / około 65 minut / w 170 stopniach w nagrzanym piekarniku. Poziom średni w opcji góra/dół.
Masa
500 g serka mascarpone
100 g śmietany 30%
4 łyżki cukru pudru szklanki
sok z całej cyrtyny

Do miski wkładamy serek, dodajemy cukier puder, ubijamy na gładką masę, następnie powoli dolewamy śmietanę i sok z cytryny. Miksujemy do uzyskania puszystej masy.
Z ostudzonego ciasta ścianmy 1/4 i rozkruszamy w palcach. Pozostały blat smarujemy kremową masą i psypujemy okruszkami z ciasta. Na wierzchu układmy owoce.