Sałatka z buraków w słodkiej zalewie

Po prostu rewelacja ! Zostałam poczęstowana przez moich sąsiadów przepyszną buraczaną sałatką. A, że akurat nie miałam żadnej surówki do obiadu, otworzyłam podarowany słoik. Pani Lidko, sałatka przepycha ! Połowę wyżarłam, stojąc w kuchni, ot tak po prostu łyżeczką. Ale, ale oprócz sałatki dostałam też przepis, którym się z Wami podzielę :)

6 kg buraków
6 szt. cebul
10 ząbków czosnku
3 płaskie łyżki soli
1 – 2 łyżki oleju

Buraki gotujemy, obieramy i ścieramy na tarce, ja starłam na drobnych oczkach. Cebulę kroimy w kostkę i szklimy na oleju. Czosnek przeciskamy przez praskę. Wszystkie składniki mieszamy.

zalewa
1 szkl. octu 10%
5 szkl. wody
10 ziaren pieprzu
7 ziaren ziela angielskiego
8 goździków
6 liści laurowych
3 szkl. cukru
Wszystkie składniki umieszczamy w garnku, doprowadzamy do wrzenia i gotujemy około 10 minut. Odstawiamy i studzimy.

Zimną i przecedzoną zalewą zalewamy przygotowane buraki, mieszamy i zostawiamy na 12 godzin. Po upływie tego czasu całość podgrzewamy, przekładamy do wyparzonych słoików i pasteryzujemy 15/20 minut od chwili zagotowania. Polecam.

Sałatka z buraków i papryki w zalewie słodko – kwaśnej

W mojej spiżarni nie może zabraknąć ulubionej sałatki całej naszej rodziny. Zawsze robię większą ilość na wynos dla najbliższych :) I tura zrobiona. Wspaniały dodatek do obiadów. Koniecznie wypóbujcie.

3 kg buraków
800g papryki czerwonej/żółtej
800g cebuli

Zalewa
1,5 szkl. octu 10%
1,5 szkl. wody
1,5 szkl. oleju
1,5 szkl. cukru
1,5 łyżki soli
Buraki myjemy, nie obieramy. Gotujemy do miękkości. Letnie obieramy. Ścieramy na tarce na grubych oczkach.

Paprykę i cebulę kroimy w drobną kostkę.

Do dużego garnka / powyżej 5 litrów /  wlewamy olej, ocet, wodę i wsypujemy cukier i sól. Doprowadzamy do wrzenia. Do gotującej zalewy wsypujemy paprykę z cebulą i od momentu zagotowania, gotujemy około 5 – 8 minut. Po tym czasie dodajemy przygotowane buraki i wszystko razem gotujemy następne 5 minut / oczywiście od momentu wrzenia/ Przykręcamy ogień na minimalny, żeby tylko pyrkało i gotującą sałatkę przekładamy do wyparzonych słoików. Zakręcamy i odstawiamy do góry dnem. Nie ma potrzeby pasteryzacji.

Smażony śledzik w zalewie octowej

Praca w kuchni wre :) Przygotowania do świąt idą pełną parą. Smażony śledzik w zalewie octowej już się maceruje, aczkolwiek jest tak pyszny, że nie wiem czy doczeka ;) Na wszelki wypadek zakupiłam jeszcze jedną porcje śledzi.

DSC06294

500g śledzi świeżych oczyszczonych
2 cebule
mąka
1 łyżka cukru
1 łyżka soli
6 ziaren ziela angielskiego
2 liście laurowe
6 ziaren pieprzu
1 szkl. octu
4 szkl.wody

DSC06253

Śledzie myjemy osuszamy, obtaczamy w mące i smażymy na rozgrzanym oleju na złoty kolor. Do garnka wlewamy wodę z octem dodajemy przyprawy, chwilę gotujemy. Cebule kroimy w piórka. W dużym słoju ustawionym bokiem dla ułatwienia , układamy śledzie, warstwę pokrojonej cebuli, śledzie i tak do wypełnienia słoika zalewamy ciepłą ale nie gorącą zalewą, zakręcamy słój. Po trzech dniach możemy zabrać się do degustacji :) Smacznego