Smażone polędwiczki z kurczaka

A dzisiaj obiad z odrzutu z eksportu, czyli smażone polędwiczki z kurczaka. Dlaczego z odrzutu  ?ano dlatego, że zawsze zostają z piersi przygotowanych do wędzenia. Tym razem też tak było. Więc przygotowałam marynatę, do której włożyłam mięso, a potem usmażyłam. Wyszło przepysznie, miękko i soczyście ;) Polecam.


6 polędwiczek z kurczaka
3 łyżki oleju z orzechów włoskich
2 łyżki soku z cytryny
1 łyżka miodu
sól
pieprz
posiekana gałązka rozmarynu
Z powyższych składników robimy gładką emulsję. Zalewamy polędwiczki i chowamy do lodówki na 12 godzin. Wyjmujemy z marynaty, lekko odsączamy i smażymy na rozgrzanym tłuszczu / średnie ustawienie/ dość często obracając. Marynata jest z miodem, więc uwaga nie przypalcie. Smacznego

Pieczone pałki z kurczaka w miodowej marynacie

Ale pycha ! Co ja się tu będę rozgadywać. Pyszne, aromatyczne mięso, z delikatną tymiankową nutą. A to wszystko za sprawą extra marynaty.

12 pałek z kurczaka / podudzia /

marynata
4 łyżki oleju z orzechów włoskich
2 łyżki oliwy z oliwek
3 łyżki octu z białego wina
1 łyżka soku z cytryny
2 łyżki miodu
1 łyżka tymianku
sól
pieprz
szczypta ostrej papryki
Powyższe składniki łączymy ze sobą i mieszamy do momentu uzyskania jednolitej emulsji.
Podudzia oczyszczamy, myjemy, następnie osuszamy. Wkładamy do pojemnika i zalewamy przygotowaną marynatą. Wkładamy do lodówki na 24 godziny, od czasu do czasu przekładamy pałki, żeby równomiernie się zamarynowały. Tak przygotowane mięso pieczemy w piekarniku w temperaturze 200 stopni przez 60 minut. Podajemy z czym chcemy. U nas to smażone pieczarki i podduszone szparagi. Było pysznie.

Duszona cykoria

Mam dzisiaj dla Was idealny dodatek do obiadu, zamiast surówki czy sałatki. Duszona cykoria oczywiście pod warunkiem, że ktoś lubi cykorię.


2 cykorie
1 łyżka masła
1 łyżeczka miodu
1 łyżka soku z cytryny
sól
pieprz
70ml wody
Cykorię płuczemy, usuwamy uszkodzone liście. Przekrawamy na pół i usuwamy niewielki kaczan. Resztę kroimy w odcinki około 1 cm szerokości. Rozdrabniamy palcami. Na patelni rozgrzewamy masło, dodajemy cykorię, delikatnie podsmażamy. Następnie dodajemy sól, pieprz, sok z cytryny i wodę. Przykręcamy gaz na minimum, przykrywamy i dusimy około 8 minut. Po tym czasie dodajemy miód, uzupełniamy odrobiną wody. Dusimy jeszcze 3 minuty. Gotowe.

Jabłka pieczone z miodem i jeżynami

To najlepszy deser jaki istnieje. Jabłka z piekarnika. Zawsze robię z cukrem, dzisiaj dla odmiany, wydrążony środek posypałam cynamonem, włożyłam mrożone jeżyny i polałam miodem. Całość przykryłam jabłkowym kapelusikiem. Wyszło bardzo, bardzo pysznie. Kto chętny ?


jabłka
cynamon
miód
jeżyny / u mnie mrożone /
Jabłka myjemy, ścinamy górę, wydrążamy środek z gniazdami nasiennymi. Następnie delikatnie posypujemy cynamonem, wkładamy jeżyny i polewamy łyżeczką miodu. Przykrywamy ściętą górą jabłka. Piekarnik nagrzewamy do 190/200 stopni, wkładamy przygotowane jabłka i pieczemy około 40 minut.
Smacznego.

Herbata z pomarańczą, goździkami i cynamonem

Dzisiaj zapraszam Was na rozgrzewającą i bardzo aromatyczną herbatę. Pogoda za oknem zachęca do takich napojów. Przy tego typu herbacie sprawdzi się dzbanek z podgrzewaczem.


2,5 litra zaparzonej gorącej, czarnej herbaty
10 goździków
3 plastry pomarańczy
3 plastry cytryny
7 cm obranego i pokrojonego w plastry imbiru
3 cm kory cynamonu
miód/cukier trzcinowy
Do dzbanka z parzącą się herbatą dodajemy goździki, cynamon, imbir i cytrusy. Dzbanek przykrywamy i parzymy około 7 minut. Dosładzamy miodem lub cukrem trzcinowym. W ten oto sposób mamy pyszny rozgrzewający napój. Polecam.

Słodko – kwaśne śledzie

Śledzie i miód. Co o tym myślicie ? Czy to da się zjeść ? Tak, jak najbardziej. Mój mąż, który nie lubi śledzi, powiedział, że takiego śledzia to on może jeść. Taka recenzja mi wystarczy. Śledzie są słodko-kwaśne, ale nie za słodkie i nie za kwaśne takie w sam raz. Uwielbiam je i na pewno znajdą się na moim świątecznym stole.

250g płatów śledziowych
1/4 szkl. oleju
2 cebule
1 łyżka miodu
1 łyżka pikantnego keczupu
1/2 łyżka koncentratu pomidorowego
2 ziela angielskie
2 liście laurowe
6 ziaren pieprzu w ziarnach
sól
1 szkl. wody
1/4 szkl. octu
Śledzie myjemy i zalewamy roztworem wody z octem. Odstawiamy na 60 minut. Po tym czasie śledzie wyjmujemy i osuszamy. Kroimy na odcinki 3 cm. Na patelni rozgrzewamy olej i dodajemy cebulę pokrojoną w piórka. Szklimy, następnie dodajemy ziele, liść, pieprz, koncentrat i keczup. Całość mieszamy i lekko podduszamy. Cebula musi być miękka.Na samym końcu dodajemy miód, mieszamy i wyłączamy gaz. Doprawiamy solą i pieprzem. Zostawiamy do ostudzenia. W pojemniku układamy najpierw warstwę cebuli potem śledzie i przykrywamy cebulą. I tak do wyczerpania produktów. Zamykamy pojemnik i wkładamy do lodówki co najmniej na 3 dni. Raz dziennie proponuje delikatnie zamieszać. Gorąco polecam.

Buraki, kozi ser i włoskie orzechy

Pewnie ktoś powie, znowu buraki. A tak, znowu buraki. Uwielbiam i mogę je jeść codziennie i wcale nie muszą być doprawione. Dzisiaj mam dla Was buraki połączone z kozim serem, prażonymi włoskimi orzechami. Smaku dopełnia sos miodowo-musztardowy. Pycha !


2szt. buraki / pieczone lub gotowane /
5 plasterków koziego sera
20g orzechów włoskich
natka pietruszki

Sos
1 łyżka oliwy z oliwek
1 łyżka octu balsamicznego
1 łyżka miodu
1 łyżeczka musztrady Dijon
Z powyższych składników ucieramy gładki, aksamitny sos.

Orzechy włoskie siekamy i prażymy na suchej patelni. Obrane buraki kroimy na cienkie plasterki. Na każdy plasterek kładziemy kawałek koziego sera i posypujemy przygotowanymi orzechami. Na końcu całość skrapiamy sosem, dodajemy troszkę posiekanej natki. Gotowe. Szybko i bardzo smacznie.

Marchewki panierowane w miodzie

Brzmi kusząco czy intrygująco ? Tak czy tak, pysznie. Piszę dla was post i podjadam, a w zasadzie więcej podjadam niż pisze. Tak naprawdę potrzebujmy pare marchewek, jajko, miód i bułkę tartą, żeby stworzyć wspaniałą podgryzkę. Najlepsze marchewki to te o średniej wielkości.


3 średniej wielkości marchewki
1 jajko
1 łyżeczka miodu
bułka tarta
Marchewki obieramy/skrobiemy przecinamy wzdłuż na 4 części. Jajko rozkłócamy z łyżeczką miodu. Marchewki obtaczamy w jajku następnie w bułce. Smażymy na złoty kolor na rozgrzanym tłuszczu. Przekładamy na ręcznik papierowy. Tak się rozpędziłam, że nawet szpinak opierniczyłam. Niebo na talerzu ;)

Tarta z kaszą manną i musem truskawkowym

I znowu kuchnia uczestniczy w wydarzeniu Ciasto na niedzielę tym razem jest to ciasto bez pieczenia z wyłączeniem sernika, w związku z tym mam dla was dzisiaj cudowną tartę na owsiano – orzechowym spodzie z kaszą manną i musem truskawkowym. Zniknęła za jednym podejściem :)

DSC09038

Spód
220g płatków owsianych
70g orzechów włoskich
70g masła
4 łyżki miodu
Płatki i orzechy blendujemy na pył, dodajemy miód i rozpuszczone ostudzone masło. Wszystko porządnie mieszamy do jednolitej konsystencji. Blache do tarty / 23 cm / wykładamy papierem do pieczenia i wygniatamy przygotowaną masą. Wkładamy do lodówki.

Masa z kaszy
0,5 litra mleka
1/2 szkl.cukru
100g masła
50g kaszy manny
Mleko z cukrem i masłem doprowadzamy do wrzenia, zmniejszamy ogień, powoli wsypujemy kaszę, gotujemy około 12 minut cały czas mieszając. Odstawiamy do ostudzenia, od czasu do czasu mieszamy. Po ostudzeniu rozprowadzamy na przygotowanym cieście, ponownie wstawiamy do lodówki.

Mus z truskawek
500g truskawek mrożonych lub świeżych
1 łyżka cukru
1 szt. galaretki truskawkowej
Truskawki zasypujemy łyżką cukru i dusimy przez około 10/15 minut, blendujemy. Powinniśmy uzyskać około 1,5 szkl. musu / w razie potrzeby uzupełniamy wodą/ teraz do musu dosypujemy galaretkę i mieszamy do rozpuszczenia. Jak mus zacznie tężeć wykładamy na masę z kaszy manny i ponownie wkładamy do lodówki do całkowitego zastygnięcia. Smacznego
DSC09039

Za wspólne ” nie pieczenie ” dziękuje:
Beata
Bożena
Gosia
Joasia
Ewa
Szóste Niebo
Dorota
Marzena
Iwona
Angelika

Karmelizowane gruszki

Pyszny słodki deser w sam raz na niedzielne popołudnie. A już jutro przepis z wykorzystaniem karmelizowanej gruszki. Wspaniałej niedzieli wam życzę :)

DSC08687

2 gruszki
2 łyżki miodu
2 łyżki cukru brązowego
sok z 1/2 pomarańcza
sok z 1/2 cytryny
Gruszki myjemy obieramy, wycinamy gniazda nasienne. Na patelni rozpuszczamy cukier wraz z miodem. Teraz kładziemy gruszki, wycięciem do dołu. Doprowadzamy do wrzenia, dodajemy sok z pomarańcza. Delikatnie zmniejszamy ogień, przewracamy gruszki i tak cały czas do momentu zredukowania płynu. Na samym końcu dodajemy sok z cytryny, mieszamy. Gruszki ukadamy na talerzu i polewamy wytworzonym karmelem. Niebo w gębie i palce lizać ;)