Deser z komosą ryżową i owocami

Dzisiaj mam dla Was rewelacyjny deser do tego mega zdrowy i witaminowy. Co to jest komosa ryżowa, to inaczej quinoa. Jest źródłem pełnowartościowego białka, kwasów tłuszczowych, witamin i minerałów. Możecie ją podać zamiast kaszy czy ryżu. W połączeniu z jogurtem i owocami to bomba witaminowa.

6 łyżek jogurtu kremowego
5 łyżek ugotowanej komosy trójkolorowej
1 łyżka miodu lub cukru brązowego
owoce sezonowe
Komosę płuczemy w zimnej wodzie, najlepiej zmienić wodę 3,4 razy. Zalewamy wodą / w proporcji 1 szkl. komosy do 2 szkl. wody / doprowadzamy do wrzenia, przykręcamy palnik, przykrywamy pokrywką i gotujemy 15 minut. Po tym czasie wyłączamy gaz, zdejmujemy pokrywkę, mieszamy, przykrywamy ponownie i zostawiamy na 5 minut. Gotowe.
Do jogurtu dodajemy zimną komosę oraz miód, mieszamy. Wkładamy do lodówki do schłodzenia. Przygotowujemy owoce te, które lubimy. Układamy na wierzchu, dodajemy listki mięty. Smacznego.

Sos paprykowy

Wyrazisty w kolorze i smaku, dość pikantny. Idealny do mięs, serów, ryb. Znakomity dodatek do dań z grilla. Sos z pieczonej papryki i czosnku jest tak pyszny, że nie będziecie mogli przestać próbować.


2 czerwone papryki
10 ząbków czosnku
1 łyżka suszonych i mielonych pomidorów
1 łyżeczka bazylii
2 łyżki soku z limonki
2 łyżki oliwy z oliwek
1 łyżeczka miodu
1/4 ostrej suszonej papryczki
sól
Paprykę myjemy, przekrawamy na 4 części, oczyszczamy z gniazd nasiennych. Dużą blachę wykładamy papierem do pieczenia, na którym układamy paprykę / skórą do góry / i czosnek w łupinkach. Pieczemy w nagrzanym piekarniku / 200 stopni / do momentu zbrązowienia skórki. Czosnek wyjmujemy w połowie pieczenia. Po upieczeniu z papryki zdejmujemy skórkę, czosnek wyjmujemy z łupinek. Przekładamy do blendera, dodajemy przyprawy, sok i oliwę. Całość blendujemy. Przyprawiamy solą. Tak przygotowany sos najlepiej odstawić na jakąś godzinę do przegryzienia smaków.

Sałatka z bobu i jajek

Są dwie rzeczy, na które czekam cały rok, to jest bób i zielony groszek :) Pierwotna cena pierwszego wprost mnie zabiła. Czekałam aż spadnie i się doczekałam. Teraz jak już zaspokoiłam swój bobowy głód ;) mogę zacząć kombinować. Zapraszam Was na pyszną sałatkę, pastę albo coś do chleba. Jakkolwiek by tego nie nazwać, jest super.


2 jajka ugotowane na twardo
200g ugotowanego i obranego bobu
2 łyżki jogurtu greckiego
1 łyżka soku z cytryny
1 łyżeczka musztardy Dijon
1/2 łyżeczki miodu
1 łyżka posiekanego koperku
sól
pieprz
Do jogurtu dodajemy musztardę, sok z cytryny, miód. Całość mieszamy do jednolitej konsystencji. Przyprawiamy pieprzem i solą. Bób oraz jajka niezbyt drobno siekamy, łączymy z przygotowanym sosem. Następnie dodajemy posiekany koperek. Jest pysznie, no było pysznie :)

Pałki z kurczaka w miodowo – musztardowej marynacie

To kolejna propozycja obiadu, który robi się sam. Dodatki wybieramy sami, ziemniaki, ryż lub po prostu pajda chleba. Takie pieczone pałki to nie tylko obiad, ale również super przekąska na zimno. Osobiście uwielbiam, pieczony kurczak podjadany na zimno zawsze kojarzy mi się z wakacjami. Mama zawsze piekła przed wyjazdem na mazury, ale nie tak ja teraz, tylko na rożnie, to był nasz pierwszy posiłek na polanie. Tak, tak na polanie, pośrodku lasu, no prawie, bo z jednej strony było jezioro. Eh, no i się rozmarzyłam.

12 pałek / podudzia / z kurczaka
marynata
1 łyżka czubrycy zielonej
2 łyżki musztardy Dijon
2 łyżki miodu
3 łyżki octu z białego wina / możecie użyć soku z cytryny /
Wszystkie składniki marynaty mieszamy tworząc emulsję.
Mięso myjemy, osuszamy i nacieramy przygotowaną marynatą, odstawiamy na kilka godzin, najlepiej całą noc. Piekarnik nastawiamy na 200 stopni. Wstawiamy podudzia, pieczemy 40 minut pod przykryciem / możecie przykryć folią aluminiową, matową stroną na zewnątrz / potem folię zdejmujemy i jeszcze chwilę / około 20 minut / pieczemy, żeby mięso się zarumieniło. Gotowe.

Smażone polędwiczki z kurczaka

A dzisiaj obiad z odrzutu z eksportu, czyli smażone polędwiczki z kurczaka. Dlaczego z odrzutu  ?ano dlatego, że zawsze zostają z piersi przygotowanych do wędzenia. Tym razem też tak było. Więc przygotowałam marynatę, do której włożyłam mięso, a potem usmażyłam. Wyszło przepysznie, miękko i soczyście ;) Polecam.


6 polędwiczek z kurczaka
3 łyżki oleju z orzechów włoskich
2 łyżki soku z cytryny
1 łyżka miodu
sól
pieprz
posiekana gałązka rozmarynu
Z powyższych składników robimy gładką emulsję. Zalewamy polędwiczki i chowamy do lodówki na 12 godzin. Wyjmujemy z marynaty, lekko odsączamy i smażymy na rozgrzanym tłuszczu / średnie ustawienie/ dość często obracając. Marynata jest z miodem, więc uwaga nie przypalcie. Smacznego

Pieczone pałki z kurczaka w miodowej marynacie

Ale pycha ! Co ja się tu będę rozgadywać. Pyszne, aromatyczne mięso, z delikatną tymiankową nutą. A to wszystko za sprawą extra marynaty.

12 pałek z kurczaka / podudzia /

marynata
4 łyżki oleju z orzechów włoskich
2 łyżki oliwy z oliwek
3 łyżki octu z białego wina
1 łyżka soku z cytryny
2 łyżki miodu
1 łyżka tymianku
sól
pieprz
szczypta ostrej papryki
Powyższe składniki łączymy ze sobą i mieszamy do momentu uzyskania jednolitej emulsji.
Podudzia oczyszczamy, myjemy, następnie osuszamy. Wkładamy do pojemnika i zalewamy przygotowaną marynatą. Wkładamy do lodówki na 24 godziny, od czasu do czasu przekładamy pałki, żeby równomiernie się zamarynowały. Tak przygotowane mięso pieczemy w piekarniku w temperaturze 200 stopni przez 60 minut. Podajemy z czym chcemy. U nas to smażone pieczarki i podduszone szparagi. Było pysznie.

Duszona cykoria

Mam dzisiaj dla Was idealny dodatek do obiadu, zamiast surówki czy sałatki. Duszona cykoria oczywiście pod warunkiem, że ktoś lubi cykorię.


2 cykorie
1 łyżka masła
1 łyżeczka miodu
1 łyżka soku z cytryny
sól
pieprz
70ml wody
Cykorię płuczemy, usuwamy uszkodzone liście. Przekrawamy na pół i usuwamy niewielki kaczan. Resztę kroimy w odcinki około 1 cm szerokości. Rozdrabniamy palcami. Na patelni rozgrzewamy masło, dodajemy cykorię, delikatnie podsmażamy. Następnie dodajemy sól, pieprz, sok z cytryny i wodę. Przykręcamy gaz na minimum, przykrywamy i dusimy około 8 minut. Po tym czasie dodajemy miód, uzupełniamy odrobiną wody. Dusimy jeszcze 3 minuty. Gotowe.

Jabłka pieczone z miodem i jeżynami

To najlepszy deser jaki istnieje. Jabłka z piekarnika. Zawsze robię z cukrem, dzisiaj dla odmiany, wydrążony środek posypałam cynamonem, włożyłam mrożone jeżyny i polałam miodem. Całość przykryłam jabłkowym kapelusikiem. Wyszło bardzo, bardzo pysznie. Kto chętny ?


jabłka
cynamon
miód
jeżyny / u mnie mrożone /
Jabłka myjemy, ścinamy górę, wydrążamy środek z gniazdami nasiennymi. Następnie delikatnie posypujemy cynamonem, wkładamy jeżyny i polewamy łyżeczką miodu. Przykrywamy ściętą górą jabłka. Piekarnik nagrzewamy do 190/200 stopni, wkładamy przygotowane jabłka i pieczemy około 40 minut.
Smacznego.

Herbata z pomarańczą, goździkami i cynamonem

Dzisiaj zapraszam Was na rozgrzewającą i bardzo aromatyczną herbatę. Pogoda za oknem zachęca do takich napojów. Przy tego typu herbacie sprawdzi się dzbanek z podgrzewaczem.


2,5 litra zaparzonej gorącej, czarnej herbaty
10 goździków
3 plastry pomarańczy
3 plastry cytryny
7 cm obranego i pokrojonego w plastry imbiru
3 cm kory cynamonu
miód/cukier trzcinowy
Do dzbanka z parzącą się herbatą dodajemy goździki, cynamon, imbir i cytrusy. Dzbanek przykrywamy i parzymy około 7 minut. Dosładzamy miodem lub cukrem trzcinowym. W ten oto sposób mamy pyszny rozgrzewający napój. Polecam.

Słodko – kwaśne śledzie

Śledzie i miód. Co o tym myślicie ? Czy to da się zjeść ? Tak, jak najbardziej. Mój mąż, który nie lubi śledzi, powiedział, że takiego śledzia to on może jeść. Taka recenzja mi wystarczy. Śledzie są słodko-kwaśne, ale nie za słodkie i nie za kwaśne takie w sam raz. Uwielbiam je i na pewno znajdą się na moim świątecznym stole.

250g płatów śledziowych
1/4 szkl. oleju
2 cebule
1 łyżka miodu
1 łyżka pikantnego keczupu
1/2 łyżka koncentratu pomidorowego
2 ziela angielskie
2 liście laurowe
6 ziaren pieprzu w ziarnach
sól
1 szkl. wody
1/4 szkl. octu
Śledzie myjemy i zalewamy roztworem wody z octem. Odstawiamy na 60 minut. Po tym czasie śledzie wyjmujemy i osuszamy. Kroimy na odcinki 3 cm. Na patelni rozgrzewamy olej i dodajemy cebulę pokrojoną w piórka. Szklimy, następnie dodajemy ziele, liść, pieprz, koncentrat i keczup. Całość mieszamy i lekko podduszamy. Cebula musi być miękka.Na samym końcu dodajemy miód, mieszamy i wyłączamy gaz. Doprawiamy solą i pieprzem. Zostawiamy do ostudzenia. W pojemniku układamy najpierw warstwę cebuli potem śledzie i przykrywamy cebulą. I tak do wyczerpania produktów. Zamykamy pojemnik i wkładamy do lodówki conajmniej na 3 dni. Raz dziennie proponuje delikatnie zamieszać. Gorąco polecam.