Konfitura z czerwonej cebuli

I w końcu jest, po miesiącu oczekiwania. Konfitura z czerwonej z cebuli, idealny dodatek do pieczonego mięsa albo wędliny. Palce lizać.


500g czerwonej cebuli
125g cukru brązowego
125g cukru
1/2 łyżka soli
2 łyżki octu jabłkowego
mały liść laurowy

Cebulę obieramy i kroimy w cienkie plastry. Palcami rozdrabniamy, dodajemy sól, cukry, listek laurowy oraz ocet.

Mieszamy, przykrywamy i odstawiamy na około 4 godziny.
Po tym czasie usuwamy listek, całość przekładamy do garnuszka i gotujemy na małym ogniu do uzyskania gęstej konfitury. Na gorąco przekładamy do wyparzonych słoików, zakręcamy, odstawiamy do góry dnem na jakieś 20 minut. Przekręcamy i zapominamy na miesiąc. A potem się delektujemy.

Powidła śliwkowe

To już ostatni dzwonek na zrobienie powideł śliwkowych. Jedyne co potrzebujemy to śliwki węgierki i czas ! Powidła najlepiej smakują z białym serem, ale rogaliki z nimi to raj dla podniebienia. Robię dosłownie parę słoiczków, moja spiżarnia powoli zaczyna pękać w szwach.


śliwki węgierki
czas
Śliwki myjemy, przerywamy na połówki, wyjmujemy pestki. Wrzucamy do garnka o dużej średnicy i zaczynamy dusić. Jeżeli śliwki nie mają dużo soku to podlewamy troszkę wody. Gotujemy około 3 godzin, mieszamy. Po 3 godzinach, wyłączamy gaz i zostawiamy bez przykrycia do dnia następnego. Drugiego dnia, ponownie dusimy a potem smażymy znowu około 3 godzin ale trzeba już kontrolować, żeby nie przywierały. Po tym czasie wyłączamy gaz i zostawiamy do dnia następnego. Trzeciego dnia zaczynamy zabawę od nowa. Jak śliwki będą gęste a ich barwa zmieni się w brąz. Powidła są gotowe. Nie mogą spływać z łyżki, tylko muszą odrywać się porcjami. Trzeba wyczuć moment, żeby nie były za ścisłe. Na gorąco przekładamy do wyparzonych słoików, zakręcamy i odwracamy do góry dnem. Gotowe. Życzę Wam owocnej pracy.