Domowe pierniczki

Dzisiaj polecam Wam pierniczki na ostatnią chwilę. Łatwo, szybko i pysznie. Najlepsze są na drugi dzień. Przed pieczeniem zróbcie w każdym niewielką dziurkę, wtedy będzie można zawiesić je na choince ;) Przechowujemy w zamkniętym pojemniku. 
2 szkl. mąki pszennej tortowej
2 jajka + 1 do smarowania
25 g świeżych drożdży
3/4 łyżeczki sody oczyszczonej
2 łyżeczki przyprawy do piernika
1/2 szkl. cukru pudru
1 łyżka miodu
60 g masła
Do misy wsypujemy mąkę, przyprawę do piernika, sodę, cukier puder, wszystko mieszamy. W garnku rozpuszczamy masło z miodem, następnie lekko studzimy, dodajemy drożdże. Mieszamy do połączenia. Dodajemy do produktów sypkich, wbijamy jajka i zagniatamy miękkie, lśniące ciasto. Ciasto dzielimy na 2 części i każdą rozwałkowujemy na grubość około 4 mm, wycinamy foremkami kształty i przenosimy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, następnie smarujemy rozmąconym jajkiem. Pieczemy w nagrzanym piekarniku 170 stopni, z termoobiegiem przez 10 minut. Wyjmujemy i studzimy na kratce. Dekorujemy według uznania, lukrem, czekoladą lub tym, co lubicie.

Kokosanki

Pyszne, chrupiące, a jednocześnie mięciutkie. Karolina z Local Foodie napisała jak z cukierni, kochana, one są zdecydowanie lepsze ! Koniecznie zróbcie swoje, własne kokosanki. Cudownego dnia Wam życzę :)


2 jajka / rozdzielone /
140 g cukru pudru
220 g wiórków kokosowych
Białka ubijamy na sztywno, następnie dodajemy po łyżce cukru i miksujemy do połączenia. Po dosypaniu całego cukru dodajemy po jednym żółtku i ponownie miksujemy do połączenia. Na koniec dodajemy wiórki, które należy bardzo delikatnie połączyć z masą białkową. Piekarnik rozgrzewamy do 175 stopni, dużą blachę wykładamy papierem do pieczenia. Za pomocą łyżeczki nakładamy porcje ciasteczek, nie ugniatamy, tylko lekko zsuwamy za pomocą drugiej łyżeczki. Pamiętajcie o zachowaniu odstępów pomiędzy porcjami. Pieczemy około 15 minut. I już. Smacznego.

Ciasto z czerwonej fasoli

Dzisiaj mam dla Was ciasto niby zwykłe, a jednak nie. Wygląda jak brownie, ale nim nie jest, do tego jest bez mąki, za to z fasoli. Przepis mam od mojej sąsiadki Karoliny z Local Foodie. Wystarczy do pojemnika blendera, miksera, wrzucić fasolę, banany, jajka, dorzucić parę składników, przelać do formy i upiec. Czy nam smakowało ? Nie powiem oj bardzo, jesteśmy fanami tradycyjnych ciast, ale znam osoby, które lubią takie urozmaicenia ;). Bardzo jestem ciekawa waszego zdania.

2 puszki konserwowej czerwonej fasoli
2 banany / dojrzałe /
4 jajka
4 łyżki mleka
4 łyżki kakao
6 łyżek miodu
3 łyżki oleju
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 i 1/2 łyżeczki sody

bakalie
50g suszonej żurawiny
50g rodzynek
50g suszonych moreli
50g orzechów / laskowe, włoskie /
Fasolę płuczemy i odsączamy na sicie, banany obieramy i rozdrabniamy. Wszystkie w/w składniki umieszczamy w misie miksera i doprowadzamy do jednolitej masy. Dodajemy bakalie, mieszamy łyżką i przekładamy do średniej keksówki / wyłożonej papierem do pieczenia /. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni, wkładamy ciasto i pieczemy około 60 minut, do suchego patyczka. Po upieczeniu studzimy, polewamy czekoladą i chłodzimy. Smacznego

Proste ciasto z owocami

To kolejny przepis na szybkie i proste ciasto z owocami sezonowymi. Kilka składników, parę minut roboty, 50 minut pieczenia i otrzymujemy super ciacho. Po prostu palce lizać. Dzisiaj podane na przepięknym talerzyku deserowym. Parę takich cudeniek dostałam od przemiłej osoby o imieniu Magdalena. Bardzo dziękuje :)


2 szkl. mąki krupczatki
5 jajek
1/3 szkl. cukru
1/4 szkl. oleju
1/2 szkl. ciepłego mleka
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody
owoce sezonowe / u mnie parę truskawek i malin /
Mąkę mieszamy z proszkiem i sodą, następnie przesiewamy. Do miski wbijamy jajka, dodajemy cukier, miksujemy na jasną, puszystą masę. Cały czas miksując, powoli wlewamy olej. Kolejny krok to dodanie mleka i przesianej mąki. Całość miksujemy do połączenia. Tortownicę 25 cm wykładamy papierem do pieczenia, wykładamy ciasto, na wierzchu układamy owoce i wkładamy do nagrzanego piekarnika 180 stopni w opcji góra/dół na 50 minut / do suchego patyczka/.
Po upieczeniu wyjmujemy, studzimy na kratce. Posypujemy cukrem pudrem i dekorujemy listkami mięty. Gotowe.

Frittata z kurkami

Idealna na śniadanie, kolację, a nawet jako przekąska. Frittata podana w papilotkach !? Inaczej ale równie smacznie. Moja dzisiejsza jest z kurkami, które po prostu ubóstwiam. Zróbcie koniecznie.

70g kurek / grzyby /
1 mała cebula
sól
3 jajka
1/4 pęczka koperku
100g fety
2 łyżki jogurtu kremowego
1 ząbek czosnku
Kurki oczyszczamy i gotujemy we wrzącej, osolonej wodzie około 2 minut. Następnie na patelni rozgrzewamy łyżkę masła, dodajemy kurki, posiekaną cebulę. Dusimy na małym ogniu około 15 minut. Do miski wbijamy jajka, następnie dodajemy pokruszoną fetę, posiekany koperek, przeciśnięty czosnek i jogurt. Wszystko mieszamy i dodajemy ostudzone kurki. Do piekarnika wkładamy formę do muffinek, temperaturę ustawiamy na 220 stopni. Po uzyskaniu żądanej temperatury wyjmujemy formę, w puste miejsca wkładamy papilotki i wlewamy przygotowaną masę jajeczną z kurkami. Wstawiamy do piekarnika na 20 minut. Smacznego.

Tort porzeczkowy

Kolejne wyzwanie. Moja teściowa w prezencie urodzinowym zażyczyła sobie tort. O mamo, co teraz ? Mieliście kiedyś taki stres ? Nie dość, że mam go zawsze, kiedy robię tort, to tym większy, bo dla teściowej. Aaaa zapomniałam wspomnieć, że na 70 – dziesiąte urodziny. Noc z głowy. Wymyśliłam, narysowałam, będzie OK. Nie było, masa końcowa się zwarzyła ! Jak mogła ??? Prawie 22.00 a ona się zwarzyła ! Plany poszły … I tak powstał taki oto tort. Oczywiście, już kiedyś wspominałam, że mistrzem w ozdabianiu to nie jestem ;), ale moja teściowa była zachwycona :) Smak owego tortu, to po prostu bajka-to jedna z zasłyszanych opinii. Urosłam, hahaha.


Biszkopt
6 jajek rozdzielonych
140g mąki krupczatki
50g mąki ziemniaczanej
1/2 szkl. drobnego cukru
Obie mąki dokładnie ze sobą mieszamy. Białka ubijamy na sztywno, następnie nadal ubijając, dodajemy po łyżce cukru. I tak do wyczerpania cukru. Kolejny krok, to dodanie żółtek, ponowne miksowanie do połączenia. Na końcu dosypujemy przygotowane mąki. Mieszamy szpatułką do połączenia. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni góra/dół. Spód tortownicy 25 cm wykładamy papierem do pieczenia, wykładamy masę biszkoptową, równamy i pieczemy 35 minut. Po upieczeniu wyjmujemy z piekarnika, po 10 minutach za pomocą ostrego cienkiego noża odcinamy biszkopt od obręczy, następnie ją zdejmujemy, studzimy. Biszkopt możecie upiec nawet na 2 dni przed wykonaniem tortu.

Masa
750g mascarpone
300g śmietany 30 %
6 łyżek cukru pudru
kilka kropel aromatu waniliowego
sok z 1 cytryny
Do miski wykładamy serek, wsypujemy cukier i zaczynamy miksować. Podczas miksowania powoli wlewamy śmietanę. Na końcu dodajemy zapach i sok z cytryny. Mamy otrzymać gładki, jednolity krem.

Ponadto
1 szkl. zimnej gorzkiej czarnej herbaty
260g konfitury z czarnej porzeczki
40g startej białej czekolady
60g startej gorzkiej czekolady
srebrna i złota posypka

Biszkopt dzielimy na 3 blaty. Na paterze lub podkładzie układamy pierwszy blat, nasączmy herbatą, następnie rozsmarowujemy 1/2 konfitury, przykrywamy 1/3 kremu. Kładziemy kolejny blat, lekko dociskamy i ponownie nasączamy herbatą, pozostała konfitura, 1/3 kremu. Przykrywamy ostatnim blatem, który również nasączamy herbatą. Na całość wykładamy pozostały krem, którym wykańczamy na gładko tort. Dookoła posypałam złotą i srebrną posypką, środek białą czekoladą. Boki gorzką. Na noc wstawiłam do lodówki.

Tort został umieszczony w lodówce turystycznej wyłożonej zamrożonymi wkładami i po przejechaniu 56 kilometrów dostarczony w całości.

taką fotkę przekroju udało mi się strzelić ;)

Sałatka z bobu i jajek

Są dwie rzeczy, na które czekam cały rok, to jest bób i zielony groszek :) Pierwotna cena pierwszego wprost mnie zabiła. Czekałam aż spadnie i się doczekałam. Teraz jak już zaspokoiłam swój bobowy głód ;) mogę zacząć kombinować. Zapraszam Was na pyszną sałatkę, pastę albo coś do chleba. Jakkolwiek by tego nie nazwać, jest super.


2 jajka ugotowane na twardo
200g ugotowanego i obranego bobu
2 łyżki jogurtu greckiego
1 łyżka soku z cytryny
1 łyżeczka musztardy Dijon
1/2 łyżeczki miodu
1 łyżka posiekanego koperku
sól
pieprz
Do jogurtu dodajemy musztardę, sok z cytryny, miód. Całość mieszamy do jednolitej konsystencji. Przyprawiamy pieprzem i solą. Bób oraz jajka niezbyt drobno siekamy, łączymy z przygotowanym sosem. Następnie dodajemy posiekany koperek. Jest pysznie, no było pysznie :)

Kruche z jabłkami

Taki zwykły najzwyklejszy kruchy placek z owocami. To sposób na pozbycie się owoców tzw. wychodzących, w moim przypadku to 3 jabłka. Zagniotłam kruche ciasto, starłam jabłka do tego cynamon, cukier oraz piekarnik. I proszę bardzo kruche do kawy gotowe ;)


500g mąki pszennej
250g zimnego masła
2 żółtka
1 jajko
3/4 szkl. cukru
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
cukier waniliowy / nie wanilinowy /
2 łyżki kwaśnej śmietany 18%
Nadzienie
3 jabłka lub więcej
1/2 szkl. cukru
2 łyżeczki cynamonu
Do miski przesiewamy mąkę z proszkiem, dodajemy cukry, żółtka, jajko. Następnie na tarce ścieramy masło, możemy dorzucić w kawałkach i posiekać razem z mąką oraz śmietanę. Dość energicznie zagniatamy gładkie ciasto. Dzielimy 3/4 do 1/4 i chowamy do lodówki część większą, do zamrażalnika część mniejszą. Na około 60 minut. Blachę o wymiarach 22×28 wykładamy papierem do pieczenia i wygniatamy spód większym kawałkiem ciasta. Jabłka myjemy, obieramy, szatkujemy lub ścieramy na tarce. Wykładamy na ciasto, posypujemy cukrem i cynamonem. Na rozłożone owoce ścieramy na tarce o grubych oczkach, ciasto z zamrażalnika. Wstawiamy do nagrzanego piekarnika / 180 stopni / pieczemy w opcji góra/dół na środkowej półce przez około 50 minut. Po upieczeniu wyjmujemy do wystudzenia.

Pancakes

Pancakes, czyli amerykańskie śniadanie, które zachwyciło mojego czterolatka. I wcale się nie dziwię. Są po prostu pyszne, puszyste i delikatne. Pyszności.


1 szkl. mąki pszennej
1 szkl. ciepłego mleka
3 jajka
3 łyżki jogurtu
1/2 łyżeczki sody
3 łyżki oleju
3 łyżki cukru
W kubeczku rozrabiamy jogurt z sodą i odstawiamy na 10 minut. W misce ucieramy jaja z cukrem, następnie dolewamy olej, mleko, wsypujemy mąkę. Całość miksujemy, na końcu dodajemy jogurt z sodą. Całość mieszamy i odstawiamy na 20 minut. Nagrzewamy patelnię / ja mam taką malutką 14 cm / przykręcamy gaz, wlewamy chochelką ciasto, tak około 3 mm wysokości. Smażymy, dopóki nie pokażą się pęcherzyki, wtedy przekręcamy placek na drugą stronę, i smażymy około pół minuty. Możemy podać z owocami, syropem klonowym, borówkowym, białym serem czy cytrynowym mascarpone, na który przepis wkrótce. Smacznego

Kolorowe naleśniki

Dzisiaj mam dla Was małą wariację naleśnikową. Naleśniki to ulubione jedzenie mojego dziecka. Może je wcinać od śniadania do kolacji, dzisiaj zrobiłam mu niespodzankę :) Kolorowe naleśniki, barwione naturalnymi składnikami. Pierwsze miejsce zajęły żółte, następne różowe a zielone omijał szerokim łukiem. Jak niewiele potrzeba do szczęścia :) Miłego dnia Wam życzę.
250g mąki pszennej
2 jajka
250 ml mleka
250 ml wody
2 łyżki oleju
szczypta soli
1/2 lub 1 łyżeczka kurkumy / zależy jaki intensywny kolor chcemy uzyskać /
2 łyżki soku z buraka
garść lub dwie liści szpinaku
Jajka ubijamy ze szczyptą soli, dodajemy mąkę, mleko i wodę. Na końcu olej. Wszystko ubijamy do gładkiej konstystencji ciasta. Otrzymane ciasto dzielimy na 3 części. Do jednej z części dodajemy kurkumę i miksujemy, do drugiej sok z buraka. Do trzeciej liście opłukane szpinaku, całość blendujemy. Odstawiamy na 20 minut.
Smażymy jak zwykłe naleśniki. Co włożycie do środka, zależy od Was. My lubimy z białym serem na słodko lub ostro, koniecznie muszą być podsmażone na masełku, wtedy jest pysznie.