Śledzie z daktylami

Święta tuż, tuż, warto pomyśleć, co postawimy na stole oprócz naszych ulubionych, tradycyjnych potraw. Ja stawiam na śledzie ! Dzisiaj proponuje Wam dość niezwykłe połączenie, a mianowicie śledzie z daktylami. No tak, śledź i daktyl ? Gwarantuje Wam, że śledź w połączeniu ze słodyczą daktyli i ostrością czerwonego pieprzu jest mega pyszny.

3 płaty śledziowe
130 ml oleju rzepakowego
4 daktyle / z pestką /
1 cebula
8 goździków
1 łyżeczka czerwonego pieprzu
6 cm kory cynamonu
3/4 łyżeczki gorczycy białej
3 ziela angielskie
3 ziarna jałowca
2 ząbki czosnku
3/4 łyżki miodu
Do słoika wrzucamy wszystkie przyprawy / goździki, pieprz, gorczycę, cynamon, jałowiec, ziele angielskie, miód, czosnek przeciśnięty przez praskę. Zalewamy olejem i dokładnie wszystko mieszamy. Odstawiamy na około 4 godziny. Śledzie moczymy w zimnej wodzie przez 4 godziny. Po tym czasie śledzie kroimy w centymetrowe odcinki. Na dno naczynia smarujemy niewielką ilością marynaty, na której układamy pokrojone śledzie. Na warstwie śledzi rozkładamy posiekaną cebulę i pokrojone daktyle. Ja z daktyli zdejmuję skórkę. Zalewamy przygotowaną marynatą. Ponownie warstwa śledzi, cebula, daktyle i marynata. Naczynie przykrywamy i odstawiamy co najmniej na 3 dni. A potem to już tylko się delektujemy ;) Miłego popołudnia kochani.