Domowe masło czosnkowe

Kuchnia poleca pyszne domowe masło czosnkowe. Parę minut pracy i możecie się delektować masłem własnej produkcji. 
400 g śmietany 30 %
1 ząbek czosnku
Do misy miksera wlewamy śmietanę i dodajemy przeciśnięty ząbek czosnku. Całość miksujemy, najpierw otrzymamy bitą śmietanę, nie przerywamy miksowania. Następny etap to oddzielanie się zwartych grudek i żółtego płynu / maślanki / Kończymy ubijanie, całość przelewamy przez sito. Na sicie zostaje samo masło, które dokładnie płuczemy w zimnej wodzie. Formujemy kształt i wkładamy do lodówki. Gotowe. I w ten właśnie sposób otrzymujemy masło własnoręcznie zrobione, a co najważniejsze bez konserwantów.

Śledzie z daktylami

Święta tuż, tuż, warto pomyśleć, co postawimy na stole oprócz naszych ulubionych, tradycyjnych potraw. Ja stawiam na śledzie ! Dzisiaj proponuje Wam dość niezwykłe połączenie, a mianowicie śledzie z daktylami. No tak, śledź i daktyl ? Gwarantuje Wam, że śledź w połączeniu ze słodyczą daktyli i ostrością czerwonego pieprzu jest mega pyszny.

3 płaty śledziowe
4 daktyle / z pestką /
1 cebula
8 goździków
1 łyżeczka czerwonego pieprzu
6 cm kory cynamonu
3/4 łyżeczki gorczycy białej
3 ziela angielskie
3 ziarna jałowca
2 ząbki czosnku
3/4 łyżki miodu
Do słoika wrzucamy wszystkie przyprawy / goździki, pieprz, gorczycę, cynamon, jałowiec, ziele angielskie, miód, czosnek przeciśnięty przez praskę. Zalewamy olejem i dokładnie wszystko mieszamy. Odstawiamy na około 4 godziny. Śledzie moczymy w zimnej wodzie przez 4 godziny. Po tym czasie śledzie kroimy w centymetrowe odcinki. Na dno naczynia smarujemy niewielką ilością marynaty, na której układamy pokrojone śledzie. Na warstwie śledzi rozkładamy posiekaną cebulę i pokrojone daktyle. Ja z daktyli zdejmuję skórkę. Zalewamy przygotowaną marynatą. Ponownie warstwa śledzi, cebula, daktyle i marynata. Naczynie przykrywamy i odstawiamy co najmniej na 3 dni. A potem to już tylko się delektujemy ;) Miłego popołudnia kochani.

Placki ziemniaczane z topinamburem

Co powiecie na placki ziemniaczane z dodatkiem topinamburu ? Cudownie chrupiące, lekko orzechowe z czosnkową nutą. Powiem więcej to placki bez jajka i mąki. Niebo w gębie.

3 duże ziemniaki
5-6 bulw topinambura / bulwy słonecznika /
1 ząbek czosnku
sól
pieprz

Ziemniaki i topinambur obieramy i ścieramy na tarce o drobnych oczkach. Tak samo postępujemy z czosnkiem. Całość mieszamy i odciskamy. Wodę z odciśnięcia zostawiamy i czekamy, aż na dnie ustoi się krochmal, następnie zlewamy wodę, a skrobię dodajemy do startych warzyw. Doprawiamy solą i pieprzem. Mieszamy. Placki smażymy na ładny złoty kolor, nakładamy łyżką stołową i delikatnie spłaszczamy, formując placek. Po zdjęciu z patelni odsączamy na ręczniku papierowym. Możecie podać z sosem mięsnym, grzybowym albo zjeść prosto z patelni. Smacznego.

Hummus z bakłażana i pieczonej papryki

Pasty, smarowidła to moje ulubione dodatki do kanapek. Ale to już wiecie. Przygotowałam dzisiaj mega pyszny hummus z pieczonego bakłażana i pieczonej papryki z lekką nutą czosnku i sezamu. Pyszności.


240 g cieciorki konserwowej
1 średni bakłażan
1 duża papryka czerwona
1 ząbek czosnku
5-6 łyżek dobrej oliwy
2 łyżeczki pasty tahini
sól
pieprz
Bakłażana myjemy, kroimy w szerokie plastry, solimy i odstawiamy na 30 minut / w ten sposób pozbędziemy się goryczki / Paprykę przekrawamy na pół, wydrążamy gniazda. Dużą blachę wykładamy papierem do pieczenia, na którym układamy pokrojoną paprykę i osuszone plastry bakłażana. Pieczemy w 230 stopniach do zbrązowienia skórki papryki. Do misy blendera przekładamy obranego bakłażana i paprykę obraną ze skórki. Dodajemy odcedzoną cieciorkę, czosnek przeciśnięty przez praskę i tahini oraz 3-4 łyżki oliwy. Całość blendujemy
do uzyskania gładkiej masy. Doprawiamy solą i pieprzem. Zalewamy pozostałą oliwą. Przygotowany hummus najlepiej włożyć do lodówki na około 2 godziny do przegryzienia smaków.

Spaghetti z sosem dyniowym

Gospodyni dzisiaj serwuje spaghetti z warzywami a konkretnie z sosem dyniowym połączonym z papryką, czosnkiem i imbirem. Pyszne lekkie bardzo aromatyczne i rozgrzewające danie.

1/2 dyni hokkaido
2 łyżki masła
1/2 szkl. wody
1 duża papryka czerwona
1 cebula
3 ząbki czosnku
1,5 cm świeżego imbiru
1 łyżeczka czerwonej papryki
1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej
1/8 łyżeczki ostrej papryki
sól
pieprz
makaron spaghetti / gotujemy zgodnie z info na opakowaniu /
Dynię myjemy, kroimy w dość drobną kostkę. Cebulę i czosnek siekamy, paprykę myjemy, wycinamy gniazda nasienne i również kroimy w kostkę. W garnku rozgrzewamy masło, dodajemy cebulę, czekamy, żeby się zeszkliła. Następnie dodajemy paprykę i czosnek. Przykrywamy pokrywką i dusimy na małym ogniu około 15 minut. Po tym czasie dodajemy dynię, wodę, doprawiamy paprykami, gałką, solą i pieprzem. Ponownie przykrywamy i dusimy do miękkości i częściowego rozpadu dyni. Mniej więcej w połowie dodajemy starty imbir. Konsystencja sosu ma być kremowa z widocznymi kawałkami dyni. I już ;) Smacznego Wam życzę.

Krem z dyni z oliwą truflową

Uwielbiam dynie :) i wszelkie zupy z niej zrobione. Czas na kolejną tym razem z oliwą truflową. To niesamowite jak jeden produkt może wpłynąć na smak. Przedstawiam Wam banalny przepis na niebanalny krem z dyni.


1 dynia hokkaido lub 1/2 dużej prowansalskiej dyni muszkatołowej / dynia zielona /
2 cebule cukrowe
2 ząbki czosnku
2 łyżki masła
500 ml bulionu drobiowego
2 łyżki oliwy truflowej
pestki z dyni / u mnie posiekane /
śmietana 18 %
Dynie myjemy / hokkaido nie trzeba obierać/ zieloną tak. Obieramy, wydrążamy pestki i kroimy w kostkę. Cebulę pokrojoną w kostkę szklimy na maśle, dokładamy pokrojoną dynię i dusimy do miękkości. Zalewamy bulionem, dodajemy czosnek, dodajemy sól i pieprz, gotujemy około 10/15 minut. Blendujemy do uzyskania jednolitej konsystencji. Doprawiamy oliwą truflową. Podajemy ze śmietaną i pestkami z dyni. Jest pysznie.

Podgrzybki w oliwie

Kuchnia przetestowała włoski sposób na przechowywanie grzybów. Obgotowane i osuszone grzyby zalewamy gorącą, ale nie wrzącą oliwą, dorzucamy kilka listków rozmarynu i już. Słoiki zamykają się same, nie trzeba ich pasteryzować. Jak wyszło ? Smacznie, ale jednak zostanę przy marynowanych tradycyjnie ;)

podgrzybki lub borowiki
oliwa z oliwek / w zależności od ilości grzybów /
sól
1/2 łyżeczki cukru
500 ml wody
2 łyżki octu z białego wina
kilka ziaren pieprzu
kilka listków rozmarynu
1 ząbek czosneku
Do gotującej wody dodajemy sól i odrobinę cukru oraz ocet. Zmniejszamy ogień i gotujemy około 5 minut, następnie dodajemy oczyszczone grzyby. Gotujemy 10/15 minut. Grzyby wyjmujemy i osuszamy. Na dno wyparzonych słoików wsypujemy niewielką ilość soli, układamy osuszone grzyby, dodajemy listki rozmarynu, ziarna pieprzu, możemy dodać kawałek czosnku.
Oliwę bardzo mocno podgrzewamy, ale nie gotujemy. Zalewamy grzyby i zamykamy słoiki. Gotowe.

Rosti czyli szwajcarskie placki ziemniaczane

Dzisiaj kuchnia ma dla Was extra placki ziemniaczane, bez jajka i mąki, po prostu same ziemniaki. Rosti przygotowuje się z surowych lub gotowanych ziemniaków, w zależności od rejonu. Moje dzisiejsze placki są z ziemniaków surowych i są bardzo chrupiące, można je podać z sosem jogurtowym lub tak jak ja z grzybowym, przygotowanym z dzisiejszego wypadu do lasu. Niebo na talerzu ;)

500g surowych ziemniaków
1 ząbek czosnku
natka pietruszki/szczypiorek
pieprz
olej do smażenia
Ziemniaki obieramy, myjemy i ścieramy na tarce o grubych oczkach. Odstawiamy na parę minut, delikatnie odciskamy. Zlewamy wodę, do pozostałego krochmalu dodajemy odciśnięte ziemniaki, przeciśnięty czosnek,posiekaną natkę i pieprz. Całość mieszamy. Smażymy na rozgrzanym oleju na złoty kolor. Kładziemy łyżką, lekko spłaszczając i nadając formę placka.

sos grzybowy
300/400 g grzybów leśnych / u mnie to podgrzybki, prawdziwki i zielone gąski /
1 cebula
Grzyby oczyszczamy, kroimy na plasterki, gąski troszkę drobniej. Na maśle szklimy cebulkę pokrojoną w kostkę, dodajemy przygotowane grzyby. Przykrywamy pokrywką i dusimy do miękkości, od czasu do czasu mieszamy. Na koniec doprawiamy solą i pieprzem.

Krem z pieczonej dyni i papryki

Zupa dla tych, co potrzebują rozgrzewki. Oj rozgrzewa jak nie wiem co ;) Kocham dynie i wszystkie danie z niej przygotowane. Najlepszą do obróbki jest odmiana hokkaido, po prostu nie trzeba jej obierać. Z tej odmiany najczęściej korzystam, ale polecam również dynię fistaszkową, która jest idealna dla małych dzieci, makaronowa – ta jest super oraz piżmową. Dzisiaj zupa z pieczonej dyni, pieczonej papryki i pieczonych pomidorów. Chcecie wiedzieć jak wyszło ? To wypróbujcie przepis, a potem podzielcie się ze mną waszą opinią.


500 ml wywaru z warzyw lub wody
1 dynia hokkaido
2 duże czerwone papryki
4 pomidory
2 cebule
1 łyżka czerwonej słodkiej papryki
1/2 łyżki słodkiej wędzonej papryki
1 łyżeczka mielonego imbiru
3 łyżki masła
1/2 główki czosnku + 1 ząbek
1/2 szkl. soku pomarańczowego
śmietana
pestki z dyni
Dynię myjemy, pozbawiamy pestek i kroimy w kostkę. Paprykę i pomidory myjemy, z papryki wycinamy gniazda nasienne, pomidory przekrawamy na ćwiartki, jedną cebulę również kroimy w ćwiartki. Paprykę, pomidory oraz cebulę układamy na blasze wyłożonej papierem. Pieczemy w 220 stopniach do zbrązowienia skórki papryki. Następnie obraną paprykę, przekładamy do garnka, dodajemy cebulę i pomidory bez skórki. Do piekarnika wkładamy przygotowaną dynię, pieczemy 30 minut w tej samej temperaturze. Po upieczeniu dokładamy do garnka z resztą warzyw. W rondlu rozpuszczamy masło, na którym szklimy pozostałą cebulę pokrojoną w kostkę i posiekany czosnek. Całość dodajemy do garnka. Dolewamy sok pomarańczowy i wywar warzywny, doprawiamy solą, pieprzem, imbirem i paprykami. Dodajemy 1 ząbek czosnku przeciśnięty przez praskę. Gotujemy na małym ogniu około 30 minut. Następnie blendujemy na gładki krem, próbujemy i ewentualnie ponownie doprawiamy. Podajemy z kleksem śmietany/jogurtu i prażonymi pestkami dyni. Smacznego.

Jaś po grecku

Dzisiaj coś dla miłośników warzyw strączkowych. Ja wchodzę we wszystkie strączkowe, począwszy od bobu, poprzez zielony groszek, kończąc na fasoli Jaś. Zresztą mojej ulubionej. Często gotuje samą bez żadnych dodatków i podjadam, ale dzisiaj podałam ją w towarzystwie marchewki, pietruszki, pieczonej papryki, taka fasola po grecku ;) Wyszło pysznie po prostu palce lizać.


500g fasoli jaś
3 marchewki
2 pietruszki
2 papryki czerwone
1 cebula
1/2 główki czosnku
olej
sól
pieprz
słodka papryka
majeranek
cząber
kminek
500 ml przecieru pomidorowego
Fasolę zalewamy wodą i zostawiamy na noc, jeżeli mamy młodą fasolę możemy ją od razu gotować. Rano zlewamy wodę, wlewamy świeżą około 5 cm nad fasolę i gotujemy na pełnym ogniu około 10 minut, zbieramy pianę. Następnie przykręcamy gaz na minimum, dodajemy cząber i kminek / tak około 1 łyżeczki /. Przykrywamy pokrywką i gotujemy do miękkości. Po ugotowaniu zostawiamy w wodzie do ostudzenia, po czym przecedzamy przez sito. Marchew, pietruszkę obieramy i ścieramy na tarce o grubych oczkach, cebulę kroimy w piórka, a czosnek drobno siekamy. Paprykę pozbawiamy gniazd nasiennych i układamy na blasze piekarnika skórą do góry, pieczemy w 200 stopniach do przypalenia skórki. Na łyżce oleju szklimy cebulę, następnie dodajemy czosnek. Całość przesmażamy i dokładamy starte warzywa. Dusimy do miękkości, kolejny krok to dodanie pieczonej i obranej papryki, którą kroimy w paski. Na końcu dodajemy fasolę, przecier pomidorowy, doprawiamy solą, pieprzem, majerankiem i tymiankiem oraz słodką papryką. Gotujemy około 20 minut. Gotowe.