Sos paprykowy

Wyrazisty w kolorze i smaku, dość pikantny. Idealny do mięs, serów, ryb. Znakomity dodatek do dań z grilla. Sos z pieczonej papryki i czosnku jest tak pyszny, że nie będziecie mogli przestać próbować.


2 czerwone papryki
10 ząbków czosnku
1 łyżka suszonych i mielonych pomidorów
1 łyżeczka bazylii
2 łyżki soku z limonki
2 łyżki oliwy z oliwek
1 łyżeczka miodu
1/4 ostrej suszonej papryczki
sól
Paprykę myjemy, przekrawamy na 4 części, oczyszczamy z gniazd nasiennych. Dużą blachę wykładamy papierem do pieczenia, na którym układamy paprykę / skórą do góry / i czosnek w łupinkach. Pieczemy w nagrzanym piekarniku / 200 stopni / do momentu zbrązowienia skórki. Czosnek wyjmujemy w połowie pieczenia. Po upieczeniu z papryki zdejmujemy skórkę, czosnek wyjmujemy z łupinek. Przekładamy do blendera, dodajemy przyprawy, sok i oliwę. Całość blendujemy. Przyprawiamy solą. Tak przygotowany sos najlepiej odstawić na jakąś godzinę do przegryzienia smaków.

Pasta z białej fasoli, czosnku i rozmarynu

Jestem fanką wszelkich past i smarowideł, po prostu uwielbiam. Dzisiaj kolejna moja ulubiona, tym razem z białej fasoli, czosnku i rozmarynu, coś pysznego.


250g białej fasoli konserwowej / odsączonej /
3 ząbki czosnku
1/2 cebuli
10 cm gałązka rozmarynu
sól
pieprz
1 łyżka masła
1,5 łyżki oliwy z oliwek
Cebulę, czosnek i rozmaryn, siekamy, następnie szklimy na łyżce masła. Do misy blendera dodajemy fasolę, zawartość patelni, oliwę z oliwek. Całość blendujemy, doprawiamy solą i pieprzem. Dla mnie rewelacja.

Jajka faszerowne szpinakiem

Już niedługo Wielkanoc, czas pomyśleć co postawimy na stole. U nas na pewno będą faszerowane jajka, podsmażane na maśle, te po prostu uwielbiamy. Zawsze na Wielkanoc robię paletę, czyli 30 to w sumie 60 połówek i uwierzcie, że znikają w ekspresowym tempie. A w tym roku zagoszczą również jajka z farszem szpinakowym.

farsz
250g świeżego szpinaku / lub mrożony /
5 ząbków czosnku przeciśniętych przez praskę
5 jajek ugotowanych na twardo
4-5 łyżeczek kremowego serka kanapkowego
sól
pieprz
1 łyżka masła
Na patelni rozgrzewamy łyżkę masła, dodajemy szpinak i smażymy do momentu zmniejszenia objętości i odparowania wody. Następnie dodajemy czosnek, sól i pieprz. Wszystko razem przesmażamy, zestawiamy z ognia i studzimy i siekamy, jeżeli użyliśmy świeżego szpinaku. Ugotowane jajka przecinamy wzdłuż na dwie połówki, wyjmujemy żółtka i mieszamy ze szpinakiem, dodajemy po łyżeczce kremowego serka, mieszamy do połączenia. Doprawiamy solą i pieprze. Formujemy małe kulki i wkładamy w miejsce po żółtku. Dekorujemy kleksem śmietany, jogurtu lub serka.

Karkówka w sosie marchewkowo-cukiniowym

Tak, tak znowu karkówka, to moje ulubione mięso więc przyrządzam je pod każdą postacią. Dzisiaj w sosie marchewkowo – cukiniowym.

500 g karkówki
5 ząbków czosnku
2 gałązki rozmarynu
2 marchewki
1 cukinia
sól
pieprz
Karkówkę myjemy, kroimy na kotlety około 1 cm szerokości, każdy dzielimy na pół i delikatnie rozbijamy. Nacieramy solą i pieprzem. Smażymy na rozgrzanym tłuszczu na złoty kolor. Podczas smażenia drugiej strony, dorzucamy obrane ząbki czosnku i gałązki rozmarynu. Całość przenosimy garnka, podlewamy wodą do 3/4 wysokości mięsa i dusimy pod przykryciem na małym ogniu około 20 minut. Marchew obieramy i kroimy w pół talarki około 0,5 cm. Cukinie myjemy i również kroimy w pół talarki. Wrzucamy na patelnie po smażeniu mięsa przygotowane warzywa. Smażymy około 10 minut i dokładamy do mięsa, wszystko dusimy do miękkości mięsa. Doprawiamy pieprzem i solą. Z cukinii powinien zrobić się sos, który możemy delikatnie zagęścić. Smacznego.

Fusilli z sosem mięsno-pomidorowym

Obiad składający się z makaronu i dodatków, jest chyba najszybszym i najprostszym obiadem jaki można przygotować. Makaron może być z warzywami, serami, mięsem. Kluchy pasują do większości dań. U nas dzisiaj świderki lub jak to woli fusilli z sosem mięsno-pomidorowym.

500g makaronu fusilli
500g mięsa mielonego
800g pomidorów w puszce
350ml passaty
4 ząbki czosnku, drobno pokrojone
1 cebula pokrojona w kostkę
10 pieczarek, pokrojonych w plasterki
świeża bazylia / siekana /
świeży tymianek / listki /
oliwa z oliwek
sól
pieprz
ser parmezan
papryka słodka lub ostra / wedle gustu /
Na rozgrzanej patelni przesmażamy czosnek, następnie dodajemy cebulę. Cały czas mieszając, szklimy. Dodajemy mięso i podsmażamy. Przekładamy do garnka, na patelni po smażeniu, podduszamy pieczarki i dorzucamy do mięsa. Do garnka dodajemy pomidory, passatę, doprawiamy pieprzem, solą oraz papryką. Dusimy na małym ogniu, do uzyskania pożądanej konsystencji sosu. Makaron gotujemy według instrukcji na opakowaniu. Makaron, odlewamy i od razu do niego dodajemy przygotowane mięso. Mieszamy, podajemy posypany parmezanem i listkami tymianku.

Brokuły z sosem ostrygowym

Mam dzisiaj dla Was super warzywny dodatek do dań mięsnych. Szczerze powiedziawszy, to nie doczekał do tego dania,  dla mnie to była przekąska, zjadłam do ostatniej różyczki. Brokuły przygotowałam według przepisu Gordona Ramsaya. To po prostu, niebo w gębie !


1 brokuł około 500g
1 cebula cienko pokrojona
2 ząbki czosnku pokrojone w plasterki
2 łyżki oleju słonecznikowego
1 łyżka oleju sezamowego
2 łyżki sosu ostrygowego
sól morska
świeżo mielony pieprz
Brokuły dzielimy na różyczki, łodygę wyrzucamy. Gotujemy przez 2 minut w osolonym wrzątku. Po upływie dwóch minut natychmiast przekładamy do miski z lodowatą wodą. W ten sposób zahartujemy brokuły. Będą jędrne i nie stracą koloru. Na patelni rozgrzewamy 1 łyżkę oleju i smażymy czosnek, tylko ostrożnie, bo spalony czosnek to gorycz. Zdejmujemy z patelni i odsączamy na ręczniku papierowym. Dolewamy pozostały olej i olej sezamowy. Na rozgrzany tłuszcz, dodajemy cebulę, przykręcamy gaz na średni i smażymy około 5 minut. Następnie dodajemy brokuły i bardzo delikatnie mieszając, smażymy chwilę, tak żeby się zagrzały. Dodajemy sos ostrygowy, czosnek, doprawiamy solą i pieprzem. Gotowe, szybko i bardzo smacznie.

Kolorowy krem ziemniaczany

Jakiś czas temu, w jednej z gazet kulinarnych natknęłam się na taki przepis, zupa z kolorowych ziemniaków. Wszystko ładnie ale skąd wziąć kolorowe ziemniaki ? Minęło pół roku, moją uwagę przykuły fioletowe ziemniaki ! Przyleciałam do domu, odkopałam przepis i tak powstał kolorowy krem ziemniaczany.

1 szkl. fioletowych ziemniaków, obranych i pokrojonych w kostkę
2 łyżki masła
2 szkl. wywaru z warzyw
1 mała cebula
3 ząbki czosnku
sól
pieprz
gałka muszkatołowa
1 łyżka śmietany 18%
1 łyżka soku z cytryny

1 szkl. żółtych ziemniaków, obranych i pokrojonych w kostkę
2 łyżki masła
2 szkl. wywaru z warzyw
1 mała cebula
3 ząbki czosnku
sól
pieprz
gałka muszkatołowa
1 łyżka śmietany 18%
1 łyżka soku z cytryny

Obie zupy, przygotowujemy oddzielnie. Na patelni rozgrzewamy masło, dodajemy cebulę pokrojoną w kostkę i szklimy. Następnie dodajemy posiekany czosnek. Smażymy do momentu, kiedy zacznie się unosić cudny czosnkowy aromat. Teraz dodajemy pokrojone ziemniaki / jeden kolor /. Smażymy około 5 minut.

Zalewamy bulionem, doprawiamy solą, pieprzem i gałką muszkatołową. Gotujemy do miękkości. Zupę miksujemy, dodajemy śmietanę i sok z cytryny. Tak samo postępujemy z drugim kolorem.
Nalewamy do talerza, chochlę fioletowej zupy, chochlę żółtej/białej zupy i tak do wypełnienia. Potem musimy delikatnie zamieszać i mamy to, co mamy ;) Na koniec posypujemy świeżym tymiankiem.

Krem z pieczonego kalafiora

O mamusiu, jakie to pyszne ! Zrobiłam dzisiaj zupę – krem z pieczonego kalafiora w połączeniu z pieczonym czosnkiem. Nawet nie wiecie, jaka wyszła pychota :)


1 kalafior
1 mała główka czosnku
500 ml wywaru z warzyw
250 ml mleka 3,2%
sól
biały pieprz
gałka muszkatołowa
olej
2 łyżki oliwy w oliwek
chipsy z ziemniaków
Kalafiora myjemy, osuszamy, następnie rozcinamy na różyczki. Nacieramy olejem, ja to zrobiłam pędzelkiem. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, dokładamy nieobrane ząbki czosnku. Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni. Blachę wkładamy do piekarnika i pieczemy około 25 minut. Czosnek obieramy dopiero po upieczeniu. W garnku rozgrzewamy oliwę z oliwek, na której smażymy upieczonego kalafiora razem z czosnkiem, mniej więcej około 3 minut. Następnie zalewamy wywarem i gotujemy około 10 minut na małym ogniu. Blendujemy na gładki krem. Ponownie podgrzewamy i stopniowo dolewamy mleko, mieszamy do połączenia. Doprawiamy solą, pieprzem i gałką muszkatołową. Gotowe.


Lekki rosół na indyku

Dzisiaj zrobiłam delikatny rosołek na indyku. Inny niż tradycyjny rosół, ale równie pyszny. Pomimo braku przypraw jest bardzo aromatyczny. Pamiętajcie, że czym dłużej gotujemy wywar, tym jest bardziej esencjonalny przez co smaczniejszy.


1 duże skrzydło z indyka
4 litry wody
4 marchewki
2 pietruszki
1 por
1 cebula surowa
1 cebula podpalona
1/2 główki czosnku
1 łyżka soli
pieprz
Mięso myjemy, zalewamy zimną wodą, doprowadzamy do wrzenia. Zdejmujemy szumowiny. Dodajemy obrane i grubo pokrojone warzywa. Cebulę pokrojoną na ćwiartki. Czosnek w łupinie, przekrojony w poprzek. Dodajemy sól i gotujemy na bardzo małym ogniu przez 4 godziny. Doprawiamy pieprzem. Gotowe ! Jest bardzo pyszny. Polecam.

Wiosenna sałatka z jajem

Wiosna za oknem i wiosennie na talerzu. Zapraszam Was dzisiaj na pyszne śniadanie. Pyszne, zdrowe i bardzo kolorowe. Zobaczcie, jak niewiele potrzeba, żeby mieć smaczny początek dnia.


2 jajka ugotowane na twardo
1 główka sałaty rzymskiej
6 rzodkiewek
1 łyżka kiełków z buraka
1 łyżka kiełków z lucerny
1 łyżka kiełków z rzodkiewki
1/4 cebuli czerwonej

sos
5 łyżek jogurtu greckiego
2 łyżki oliwy z oliwek
2 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę
sól
pieprz
szczypiorek
Z powyższych składników montujemy sos.

Sałatę myjemy, osuszamy i rwiemy na kawałki, następnie rozsypujemy na talerzu. Jajka i rzodkiewki kroimy w ćwiartki. Cebulę kroimy w piórka. Wszystko ze sobą delikatnie łączymy, podajemy z sosem.