Sernik Oreo

Tak, tak, mam fazę na serniki, ale zapewniam Was, że nikt z nas z tego powodu nie narzeka :) Dzisiaj kolejna propozycja równie pyszna, jak pozostałe. Powiem szczerze, że sama nie wiem, który jest najlepszy, wszystkie są cudowne, ale każdy w swoim rodzaju. A Wam, który najbardziej smakuje ? Sernik z białą czekoladą i gruszkami czy Sernik chałwowy a może ten Sernik bardzo puszysty ?

Spód
160g ciasteczek Oreo
2 łyżki roztopionego masła
Ciasteczka w całości rozkruszamy na piasek, dodajemy roztopione masło i mieszamy do momentu uzyskania mokrego piasku. Tortownicę 23 cm wykłądamy papierem do pieczenia. Wsypujemy przygotowane ciasteczka, i ugniatamy spód tortownicy / ja za pomocą szklanki /. Wkłądamy do lodówki na czas przygotowania masy serowej.

Masa serowa
800 g sera z wiaderka / użyłam piątnicy /
250 ml śmietanki 30 %
3 jajka
2 żółtka
3/4 szkl. cukru
1 cukier waniliowy / nie wanilinowy /
1 łyżka mąki ziemniaczanej
1 łyżka mąki pszennej
3/4 opakowanie ciasteczek oreo / połamane na połówki i ćwiartki /

Do misy wbijamy jajka, dodajemy żółtka, cukier i cukier waniliowy. Całość ubijamy na kogel-mogel. Następnie partiami dodajemy ser i śmietankę, na koniec po łyżce mąki pszennej i ziemniaczanej. Miksujemy do połączenia. Przekładamy na przygotowany spód i wkładamy do piekarnika. Pieczemy w 150 stopniach przez około 60 minut. Czas liczymy od momentu uzyskania żądanej temperatury. Studzimy w uchylonym piekarniku, a po wystudzeniu wkładamy do lodówki na noc.

Wierzch sernika
250 ml śmietanki 30%
2 łyżki mascarpone
2 łyżki cukru pudru
1/4 opakowania ciasteczek oreo
Śmietanę ubijamy z mascarpone na bitą śmietanę, pod koniec ubijania dodajemy cukier puder. Połowę masy wykładamy na górę i boki sernika. Pozostałą część przekładamy do rękawa cukierniczego i dekorujemy rozetkami oraz resztą ciasteczek oreo.


Babeczki limonkowo – cytrynowe

Coś słodkiego, łatwego i bardzo szybkiego w wykonaniu. Kto się zapisuje na pyszne babeczki? Kto zechce osłodzić sobie sobotnie popłudnie ?


1 szkl. mąki pszennej
2 jajka
1 białko
1/2 szkl. cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
sok z 1/2 cytryny
otarta skórka z całej limonki
1/4 szkl. oleju
Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia, następnie przesiewamy. Jajka i białko ubijamy z cukrem na puszystą masę. Cały czas ubijając, na zmianę dodajemy trochę mąki, oleju, soku z cytryny. Do wyczerpania produktów. Na końcu dodajemy otartą skórkę z limonki. Napełniamy papilotki do 3/4 ich wysokości. Piekarnik nagrzewamy do 170 stopni. Pieczemy około 40 minut. Do babeczek możemy użyć lukru, kremu lub cukru pudru. Ja przygotowałam z lukrem, jak widać przegięłam z różem ;)

Oszukane pączki

Dzisiaj znowu na słodko. Mam dla Was pyszne pączusie łyżką kładzione. Szybkie w wykonaniu, a potem wystarczy posypać cukrem pudrem i mamy pyszny dodatek do kawki.


500g mąki pszennej
30g świeżych drożdży
2 jajka
1 łyżka cukru
250ml ciepłego mleka
3 łyżki oleju
1 łyżka octu
do smażenia
3 kostki smalcu
W 1/4 części mleka rozpuszczamy drożdże, dodajemy cukier, odrobinę mąki i odstawiamy na 20 minut. Do miski wsypujemy mąkę, dodajemy jajka, rozczyn, olej i ocet. Łyżką wyrabiamy ciasto, które ma mieć konsystencję ciasta kluskowego, musi być dobrze napowietrzone. Przykrywamy i odstawiamy do podwojenia objętości. W garnku rozpuszczamy smalec. Pączki kładziemy łyżką na gorący tłuszcz. Najpierw zanurzamy łyżkę w tłuszczu, a potem nabieramy ciasto / około 1/2 łyżki / Smażymy na ładny złoty kolor. Wykładamy na ręcznik papierowy. Smacznego

Makowa drożdżówka

Zostało mi trochę masy makowej, coś trzeba było z nią zrobić. I tak powstała makowa drożdżówka. Jest przepyszna, a co najważniejsze długo zachowuje świeżość. Taką samą zrobię na święta.


300g mąki pszennej
50g drobnego cukru
15g świeżych drożdży
1 łyżka roztopionego masła
2 małe jajka lub 1 duże
65ml ciepłego mleka
1 łyżka siekanych orzechów włoskich
Masa makowa
200g maku mielonego
125ml mleka
2 łyżki masła
4 łyżki miodu
olejek migdałowy
3 łyżki siekanej skórki pomarańczowej
3 łyżki rodzynek
3 łyżki siekanych orzechów włoskich
1 łyżka mąki ziemniaczanej
Mleko doprowadzamy do wrzenia, dodajemy mak. Cały czas mieszając, dodajemy masło, miód i olejek. Następnie bakalie i mąkę ziemniaczaną. Całość podgrzewamy około 5 minut.

W części mleka rozpuszczamy drożdże i dodajemy łyżeczkę cukru. Przykrywamy i odstawiamy do czasu, kiedy drożdże zaczną pracować. Do miski wsypujemy przesianą mąkę, dodajemy cukier, jajka, masło oraz gotowy zaczyn. Całość zagniatamy na miękkie elastyczne ciasto. Przykrywamy i odstawiamy na 90 minut do wyrośnięcia. Po tym czasie ciasto dzielimy na 5 części, każdą rozwałkowujemy na placek o szerokości 15 cm i długości około 20 cm. Na placku rozsmarowujemy masę makową i zwijamy roladkę. Roladkę przecinamy w połowie. Układamy w tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia. Przecięta część dotyka obręczy tortownicy. I tak do wyczerpania ciasta. Przykrywamy tortownicę i odstawiamy do ponownego wzrostu do czasu nagrzania piekarnika. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni, wstawiamy tortownicę i pieczemy 35 minut. Na koniec polewamy lukrem i posiekanymi orzechami włoskimi.

Makowiec Wioli

Na jednej z facebookowych grup kulinarnych zobaczyłam idealny makowiec. Perfekcyjnie zwinięty i bardzo apetycznie wyglądający. Postanowiłam zrobić. Zrobiłam, prawie taki sam, ale prawie czyni różnicę. Więc nad tym „prawie” trochę popracuje, ponoć ćwiczenia czynią mistrza. Przepis pochodzi z bloga Kulinarna Wiola . Wiola podaje przepis na przygotowanie masy makowej, ja poszłam na łatwiznę i zrobiłam z gotowej. Następnym razem przygotuje własną masę makową.

500g mąki pszennej
50g drożdży
100g rozpuszczonego masła
2 jajka
2 żółtka
3 łyżki cukru
10 łyżek śmietany 30 %
aromat waniliowy
Drożdże rzopuszczamy w śmietanie. Do miski wsypujemy mąkę, dodajemy jajka i żółtka, następnie cukier, letnie masło i rozpuszczone drożdże. Wyrabiamy ciasto do momentu kiedy przestanie się kleić do rąk. Przykrywamy i odstawiamy na 90 minut.
Masa makowa – użyłam gotowej
850g masy makowej
150g masła
2 łyżki mąki ziemniaczanej
W garnku rozpuszczamy masło, dodajemy masę makową i mąkę ziemniaczaną. Cały czas mieszając, podgrzewamy około 20 minut.
Wyrośnięte ciasto drożdżowe, dzielimy na dwie części i każdą z nich rozwałkowujemy na prostokąt o grubości 0,5cm. Rozkładamy letnią masę makową, z trzech stron pozostawiamy margines około 2 cm. Zwijamy roladę. Boki podwijamy pod spód. Rolady zawijamy / dość luźno i każdą oddzielnie / w papier do pieczenia i przenosimy na blachę. Przykrywamy i odstawimy na 20 minut. Piekarnik nagrzewamy do 175 stopni, wkładamy makowce, pieczemy 40 minut. Po upieczeniu, odwijamy z papieru i studzimy na kratce. Zimne lukrujemy. Pycha!

Śnieżny puch

Dzień dobry kochani :) Przygotowałam dzisiaj dla Was ciasto z przepisu Ania gotuje. Sernik jest przepyszny. Lekko cytrynowy o aksamitnej konsystencji i kokosowej nucie. Prawdziwy śnieżny puch. Moja rodzina była zachwycona.


Spód ciasta
50g masła
3 łyżki cukru
1 szkl. wiórków kokosowych

Masa serowa
500g sera mielonego / użyłam Pilos z lidla /
2 galaretki cytrynowe
500ml wrzącej wody
200g śmietanki 30 %

Obie galaretki rozpuszczamy w 500 ml wrzącej wody, odstawiamy do ostudzenia. W garnuszku rozpuszczamy masło i dodajemy cukier, następnie wsypujemy wiórki. Całość lekko podgrzewamy do rozpuszczenia masła. Odstawiamy do ostudzenia. Spód tortownicy 21 cm wykładamy papierem do pieczenia i wykładamy 3/4 masy kokosowej. Równomiernie rozprowadzamy i ugniatamy, wstawiamy do lodówki. Śmietanę ubijamy na bita i również wstawiamy do lodówki. W misce ubijamy / na małych obrotach/ ser powoli dolewając zimną galaretkę. Następnie łączymy z przygotowaną bitą śmietaną. Całość powoli wlewamy do przygotowanej tortownicy. Z uwagi na to, że masa jest bardzo rzadka, robiłam to łyżką, żeby nie uszkodzić spodu. Wstawiamy do lodówki, po około 60 minutach możemy górę ciasta posypać pozostałymi wiórkami. Całość zostawiamy na noc w lodówce. Tylko 40 minut roboty a tyle przyjemności dla podniebienia. Pycha

Ciasto w kolorze brąz

Rachu-ciachu i mamy blachę pysznego zwykłego ciasta w kolorze brąz ;) Zwykłe ciasto pomimo polewy jest mało słodkie, idealne do porannej kawki lub popołudniowej herbatki.


4 jajka
1,5 szkl. cukru
1,5 szkl. mąki pszennej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
4 łyżki kakao
3 łyżeczki cukieru waniliowego / nie wanilinowego /
250g rozpuszczonej i ostudzonej margaryny MR
Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia, dosypujemy kakao i przesiewamy. Jajka ubijamy z cukrami na puszystą, białą masę. Stopniowo dodajemy przesiane suche produkty, następnie wlewamy margarynę. Całość mieszamy do połączenia. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Blachę 20 x 32 wykładamy papierem do pieczenia, wykładamy ciasto. Pieczemy w nagrzanym piekarniku / góra/dół / do suchego patyczka, około 45 minut. Po wystudzeniu polewamy przygotowaną polewą.
Polewa
125 margaryny MR
1/2 szkl. cukru
4 łyżki kakao
2 łyżki wody
Margarynę rozpuszczamy, dodajemy cukier i przesiane kakao. Dodajemy wodę i całość doprowadzamy do wrzenia, cały czas mieszając. Podgrzewamy do czasu uzyskania jednolitej, gęstej masy. Wyłączymy gaz, lekko studzimy i ciepłą polewą polewamy ciasto.

Babka na zielono

Przeglądając grupy kulinarne na facebooku, natknęłam się na taki oto przepis – Babka szpinakowa. Kolor owej babki przyciągnął mój wzrok i to na dłużej. Pomyślałam, że koniecznie muszę ją zrobić. I oto jest puszysta, a jednocześnie wilgotna do tego ma ten cudowny kolor. Po prostu pyszna a co najważniejsze w ogóle nie czuć szpinaku :)


160g szpinaku świeżego
100ml oliwy z oliwek
2 jajka
200g cukru
2 łyżeczki cukru waniliowego / nie wanilinowego /
1,5 łyżki soku z cytryny
170g mąki pszennej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli

Lukier
1 – 2 łyżki soku z cytryny
90g cukru pudru
Po wystudzeniu babki z powyższych składników przygotowujemy lukier. To znaczy do cukru dodajemy sok z cytryny i ucieramy do uzyskania jednolitej masy delikatnie spływającej z łyżki.

Do blendera wlewamy oliwę z oliwek i dodajemy liście szpinaku. Blendujemy do uzyskania jednolitej płynnej masy. Do miski wsypujemy mąkę, dodajemy proszek do pieczenia i sól, mieszamy i odstawiamy. W kolejnej misce ubijamy jajka z cukrem i cukrem waniliowym na puszystą kremową masę. Następnie cały czas miksując dodajemy zblendowany szpinak, sok z cytryny i porcjami dosypujemy przygotowaną mąkę. Miksujemy do połączenia. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Formę do babki / ja piekłam w średnicy 24 cm – góra / wykładamy papierem do pieczenia i przekładamy ciasto. Pieczemy około 50 minut, do suchego patyczka. Po upieczeniu wyjmujemy z piekarnika następnie z formy, delikatnie odklejamy papier i studzimy na kratce. Polewamy lukrem.

Ciasto bounty

A to ci historia. Myślę sobie zrobię ciasto bounty, znalazłam przepis, przeczytałam, ale najwyraźniej bez zrozumienia :D Było napisane wlać do kwadratowej formy, wlałam do tortownicy. Nic to, piekłam dłużej niż było napisane, ale i tak w efekcie po wystudzeniu środek ciasta był surowy, więc go wycięłam i w to miejsce wlałam masę bounty. I tak oto powstało moje bounty ;)

Ciasto
200g mąki pszennej
250g masła
200g cukru
4 jajka
4 łyżki mleka
4 łyżki kakao
1 łyżeczka proszku do pieczenia
Do misy miksera wkładamy masło w temperaturze pokojowej, cukier i jajka. Wszystko ucieramy na jednolitą puszystą masę. Następnie dodajemy mleko, mąkę z proszkiem do pieczenia i kakao. Miksujemy do połączenia. Dno tortownicy 21cm wykładamy papierem do pieczenia. Wykładamy ciasto i pieczemy w nagrzanym piekarniku, 180 stopniach przez 50 minut albo dłużej do suchego patyczka. Studzimy na kratce. Następnie wycinamy środek ciasta o średnicy 10cm. Z ciasta fajnie odchodzi cienki wierzch, ja go zdjęłam i zjadłam. Bez niego masa dobrze przylega i nie odchodzi.

Masa
1/2 litra mleka
1/2 szkl. cukru
100g masła
5 łyżek kaszy manny
100g wiórków kokosowych
Do garnka wlewamy mleko dodajemy masło, cukier i doprowadzamy do wrzenia. Cały czas mieszając wsypujemy kaszę i na małym ogniu gotujemy aż kasza wyraźnie zgęstnieje. Teraz dodajemy wiórki. Mieszamy i jeszcze chwilkę gotujemy, tak żeby raz zabulgotało.

Gorącą masę wlewamy do środka ciasta a to co zostanie rozprowadzamy po wierzchu. Studzimy. Całość polewamy przestudzoną polewą czekoladową. Wstawiamy do lodówki do zastygnięcia. Smacznego

Polewa
60g czekolady mlecznej
60g czekolady gorzkiej
100g śmietany 30 %
Śmietanę podgrzewamy dodajemy połamaną czekoladę i mieszamy do uzyskania gładkiej konsystencji.

Ciasto z dyni i ananasa

Była już zupa z dyni to teraz czas na ciasto. Pyszne, wilgotne mało słodkie a jednak słodkie. O ananasowo – orzechowym posmaku. Po prostu pycha !

1 szkl. startej dyni / najlepiej bananowej /
1 szkl. ananasa pokrojonego w kosteczkę
100g siekanych orzechów włoskich
200g mąki pszennej
150g cukru brązowego
1/3 szkl. oleju rzepakowego  / w tym 2 łyżki oleju sezamowego /
2 jajka
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka cynamonu
Jajka ucieramy z cukrem na puszystą masę następnie powoli dolewamy olej. Miskujemy do połączenia. Mieszamy, wsypujemy mąkę wymieszaną z sodą, proszkiem i cynamonem. Teraz dodajemy odsączoną dynię, ananasa i orzechy. Mieszamy. Przekładamy do tortownicy o średnicy 22 cm. Do tortownicy wykładamy papierem do pieczenia. Pieczemy w nagrzanym piekarniku 180 stopni przez około 60 minut. Do suchego patyczka. Studzimy na kratce.

Krem
250g mascarpone
200g serka śmietankowego / cream cheese – zakupiony w lidlu /
5 łyżek cukru pudru
kilka kropel aromatu cytrynowego
Wszystkie składniki ucieramy na jednolitą masę.

Ciasto po wystudzeniu przekrajamy na pół, otrzymując dwa blaty. Przekładamy przygotowanym kremem. Na koniec posypujemy cukrem pudrem. Pychaaaa