Zupa grzybowa ze świeżych grzybów

Wpadałam dzisiaj do lasu na chwilę, tylko po to, żeby nazbierać trochę grzybów na dzisiejszy obiad. Do koszyka wpadły podgrzybki, zajączki i całkiem sporo maślaków. Postanowiłam zrobić zupę grzybową. O mamo ! Wyszło przepysznie. Zachęcam Was do korzystania z wysypu grzybów, szczerze to nie pamiętam, żeby w ostatnich latach było ich tak dużo. No i koniecznie wypróbujcie mój przepis ;)

1,5 litra bulionu/wywaru/rosołu
500g świeżych grzybów leśnych / u mnie podgrzybki, zajączki, maślaki /
2 gałązki tymianku
odrobina rozmarynu
sól
pieprz
3 ziemniaki / obrane i pokrojone w średnią kostkę
makaron fusilli
śmietana  18% / opcjonalnie /

Grzyby oczyszczamy, ewentualnie myjemy. Kroimy w plasterki. Bulion/wywar podgrzewamy i do wrzącego dodajemy przygotowane grzyby, tymianek i rozmaryn. Zmniejszamy ogień i gotujemy około 20 minut. Po tym czasie dodajemy przygotowane ziemniaki i ponownie gotujemy tym razem do miękkości kartofli. Próbujemy, doprawiamy solą i pieprzem. Podajemy z makaronem i śmietaną. Szybko, prosto, wyśmienicie.

Moja tajska zupa z grzybami mun

Przez kilka ostatnich dni cały czas padał deszcz, było szaro, buro, jednym słowem mało przyjemnie. Potrzebowaliśmy czegoś na rozgrzewkę. Z końcówki pysznego bulionu na indyku, wyczarowałam tajską zupę kokosową. Wyborna, koniecznie wypróbujcie ten przepis.

1 litr bulionu drobiowego
250 ml mleka kokosowego
6 liści kafiru
1 łyżka trawy cytrynowej
2 cm świeżego imbiru
6 grzybów mun
1/4 ostrej papryki
1 łyżeczka ziół tajskich
Grzyby mun zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na 15 minut. Po tym czasie kroimy w paseczki i gotujemy około 20 minut. Przelewamy przez sito. Bulion doprowadzamy do wrzenia, zmniejszamy ogień, następnie dodajemy mleko kokosowe, liście kafiru, trawę cytrynową, zioła, obrany imbir i ostrą paprykę. Przykrywamy i gotujemy na małym ogniu około 30 minut.
Zupę przecedzamy przez sito, dodajemy grzyby mun. Jeszcze tylko makaron ryżowy i gotowe.

Zupa z fasolki szparagowej i bobu

Taka odskocznia od zwykłej jarzynowej, a że uwielbiam bób i dodaje go wszędzie, gdzie się da, to powstała zwykła zupa jarzynowa z bobową wkładką ;) przepycha, jak to powiedział mój syn :)


2,5 litra bulionu/rosołu
3 marchewki
2 pietruszki
kawałek selera
kawałek pora
1 ziemniak
3 łyżki ryżu
1 szkl. żółtej fasolki szparagowej / pociętej na 3 odcinki /
1 szkl. zielonej fasolki szparagowej / pociętej na 3 odcinki /
1 szkl. ugotowanego i obranego bobu
3 ząbki czosnku
Do gotującego się wywaru dodajemy obraną i pokrojoną w nieregularne kawałki włoszczyznę. Po 15 minutach dodajemy obie fasolki, pokrojonego w kostkę ziemniaka i przepłukany ryż. Gotujemy do miękkości. Pod koniec dorzucamy bób i przeciśnięty czosnek, jeszcze chwilę podgrzewamy. Gotowe.

Jeżeli nie macie bulionu/rosołu to
1/2 skrzydła indyczego
300g pręgi wołowej
około 3 litrów zimnej wody
2 listki laurowe
3 ziela angielskie
10 ziaren pieprzu czarnego
sól
3 marchewki
2 pietruszki
kawałek selera
kawałek pora
1 przypalona cebula
3 ząbki czosnku
3 łyżki ryżu
1 ziemniak
1 szkl. żółtej fasolki szparagowej
1 szkl. zielonej fasolki szparagowej
1 szkl. ugotowanego bobu
Mięso myjemy, zalewamy zimną wodą i doprowadzamy do wrzenia. Zdejmujemy szumowiny, dodajemy ziele, liście laurowe, pieprz, sól, zmniejszamy gaz i gotujemy około 90 minut, po tym czasie postępujemy jak wyżej.

Zupa pieczarkowa

Lubicie pieczarki ? a zupę pieczarkową ? My bardzo bardzo. I właśnie taka jest moja propozycja na dziś ! Zupa pieczarkowa.


1,5 litra wywaru – mięsny/warzywny
250g pieczarek
1 cebula
2 łyżki masła
1 łyżka śmietany 18%
sól
pieprz
Pieczarki obieramy i kroimy w plasterki,  / 2 sztuki zostawiamy w całości /. Pokrojone pieczrki smażymy na rozgrzanym maśle. Po odparowaniu wody dodajemy pokrojoną w kostkę cebulę, smażymy do zeszklenia cebuli. Przekładamy do garnka i zalewamy wywarem. Następnie 2 pozostałe pieczarki ścieramy na tarce na małych oczkach również dodajemy do zupy. Gotujemy na małym ogniu do miękkości pieczarek. Pod koniec gotowania zabielamy zahartowaną śmietaną i doprawiamy solą oraz pieprzem. Podajemy z makaronem. Smacznego

Czeska zupa czosnkowa

W końcu przyszła zima :) sypnęła białym puchem nawet dość konkretnie :) Za oknem słoneczko i delikatny mróz. Po prostu pięknie. W związku z tym przyszedł czas na zimową zupę czosnkową. Ulubione danie kuchni czeskiej. Jest przepyszna, od dzisiaj będzie również moją ulubioną zupą.

DSC06912

1,5 litra bulionu
2 główki czosnku
2 łyżki masła
4 ziemniaki
2 kromki pysznego chleba
starty żółty ser
sól/pieprz

Czosnek obieramy i przeciskamy przez praskę. Na patelni rozpuszczamy masło i dokładamy czosnek. Rumienimy ale ! uważamy, żeby się nie przypalił bo wtedy nasza zupa będzie gorzka. Ziemniaki obieramy, myjemy i kroimy w kostkę. Do gorącego bulionu dokładamy zrumieniony czosnek i ziemniaki. Gotujemy do miękkości ziemniaków. Nasza zupa musi być klarowna. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem. W międzyczasie przygotowujemy grzanki.
Podajemy posypaną grzankami i startym żółtym serem. Palce lizać ! Powiem tak koniecznie musicie spróbować ;)

DSC06907


Kuchnia czeska 2016