Domowe masło czosnkowe

Kuchnia poleca pyszne domowe masło czosnkowe. Parę minut pracy i możecie się delektować masłem własnej produkcji. 
400 g śmietany 30 %
1 ząbek czosnku
Do misy miksera wlewamy śmietanę i dodajemy przeciśnięty ząbek czosnku. Całość miksujemy, najpierw otrzymamy bitą śmietanę, nie przerywamy miksowania. Następny etap to oddzielanie się zwartych grudek i żółtego płynu / maślanki / Kończymy ubijanie, całość przelewamy przez sito. Na sicie zostaje samo masło, które dokładnie płuczemy w zimnej wodzie. Formujemy kształt i wkładamy do lodówki. Gotowe. I w ten właśnie sposób otrzymujemy masło własnoręcznie zrobione, a co najważniejsze bez zbędnych dodatków.

Modro kapusta

Lubicie ? Już raz podałam przepis na czerwoną kapustę, tamta była na słodko. Dzisiaj będzie tradycyjnie i bardzo pysznie. Tak się jakoś składa, że modrą kapustę przygotowuje podczas jesieni, w sumie sama nie wiem dlaczego. Być może dlatego, że w tym okresie jest więcej spotkań rodzinnych. Pieczona kaczka lub pieczony udziec indyczy, idealnie komponuje się z czerwoną kapustą. Dla mnie bomba.

1 kg czerwonej kapusty
250 ml zimnej wody
2 czerwone cebule
100 g boczku wędzonego
1 jabłko
sok z cytryny
sól
pieprz
3 lub 4 łyżki tłuszczu z pieczystego
Kapustę myjemy, szatkujemy, następnie zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na 15 minut. Po tym czasie kapustę odciskamy i przekładamy do garnka. Boczek drobno kroimy i smażymy na skwarki, dodajemy do kapusty. Posiekaną cebulę i drobno pokrojone jabłko, przesmażamy. Dodajemy do kapusty, zalewamy szklanką wody, doprawiamy solą i pieprzem. Dusimy do miękkości. Dodajemy sok z cytryny. Próbujemy i ewentualnie ponownie doprawiamy. Jeżeli w tym czasie macie pieczyste w piekarniku to koniecznie dodajecie wytopiony tłuszczyk. I wtedy będzie jeszcze smaczniejsza. Podajemy na gorąco.

Domowa musztarda miodowa

Nic tak nie cieszy, jak samodzielne wyprodukowanie czegoś, co bez problemu możemy dostać w sklepie. Przede wszystkim wiemy co jemy, jakiej jakości dajemy składniki, doprawiamy wedle naszego gustu. Na chwilę obecną sami robimy masło, wędzimy wędliny, pieczemy chleby. Próbowaliście kiedyś zrobić musztardę ? Ja zrobiłam pierwszy raz i już wiem, że więcej nie kupię jej w sklepie. Jest ostra, lekko słodka, taka w sam raz. Ostrość możecie regulować poprzez stopień zmielenia gorczycy, im bardziej zmielona, tym bardziej ostra.

70 g gorczycy białej
75 ml wody
75 ml octu jabłkowego
1 łyżka miodu
2 łyżeczki soli
50 g cukru brązowego
Gorczyce wkładamy do zamrażalnika na 60 minut. Po tym czasie wyjmujemy i mielimy na pył. Ja zmieliłam trochę więcej niż pół, a pozostałą część zostawiłam w całości. Do garnka wlewamy wodę, ocet i doprowadzamy do wrzenia. Studzimy. Następnie dodajemy sól, cukier, miód oraz gorczycę. Mieszamy do połączenia i rozpuszczenia cukru i miodu. Przelewamy do słoiczka i wstawiamy do lodówki. Jeżeli się okaże mało ostra, to po prostu ją zblendujcie do momentu uzyskania oczekiwanej ostrości. Palce lizać.


Przepis zmodyfikowany, zaczerpnięty z bloga Chleby.info

Puree z dyni

Puree z dyni to fantastyczny dodatek do ciast, różnego rodzaju deserów, a także do potraw wytrawnych. Najlepiej przygotować czyste puree, tzn. bez żadnych ziół. Możemy je przechowywać w lodówce do 5 dni albo podzielić na porcje i zamrozić. Najlepsza do wykonania puree jest dynia hokkaido, wtedy puree jest gęste.


1 dynia hokkaido
Dynie myjemy, wydrążamy pestki. Kroimy na szerokie plastry i układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy 40 minut w nagrzanym piekarniku / 200 stopni / Sprawdzamy miękkość i ewentualnie jeszcze chwilę pieczemy. Po upieczeniu studzimy, następnie możemy zdjąć skórki i zblendować sam miąższ lub zblendować całość. Jeżeli masa jest zbyt gęsta, możemy dodać odrobinę wody, a jeżeli wodnista, co może się zdarzyć w przypadku dyni muszkatołowej, odciskamy na sicie wyłożonym gazą. Gotowe.

Podgrzybki w oliwie

Kuchnia przetestowała włoski sposób na przechowywanie grzybów. Obgotowane i osuszone grzyby zalewamy gorącą, ale nie wrzącą oliwą, dorzucamy kilka listków rozmarynu i już. Słoiki zamykają się same, nie trzeba ich pasteryzować. Jak wyszło ? Smacznie, ale jednak zostanę przy marynowanych tradycyjnie ;)

podgrzybki lub borowiki
oliwa z oliwek / w zależności od ilości grzybów /
sól
1/2 łyżeczki cukru
500 ml wody
2 łyżki octu z białego wina
kilka ziaren pieprzu
kilka listków rozmarynu
1 ząbek czosneku
Do gotującej wody dodajemy sól i odrobinę cukru oraz ocet. Zmniejszamy ogień i gotujemy około 5 minut, następnie dodajemy oczyszczone grzyby. Gotujemy 10/15 minut. Grzyby wyjmujemy i osuszamy. Na dno wyparzonych słoików wsypujemy niewielką ilość soli, układamy osuszone grzyby, dodajemy listki rozmarynu, ziarna pieprzu, możemy dodać kawałek czosnku.
Oliwę bardzo mocno podgrzewamy, ale nie gotujemy. Zalewamy grzyby i zamykamy słoiki. Gotowe.

Sałatka z buraków w słodkiej zalewie

Po prostu rewelacja ! Zostałam poczęstowana przez moich sąsiadów przepyszną buraczaną sałatką. A, że akurat nie miałam żadnej surówki do obiadu, otworzyłam podarowany słoik. Pani Lidko, sałatka przepycha ! Połowę wyżarłam, stojąc w kuchni, ot tak po prostu łyżeczką. Ale, ale oprócz sałatki dostałam też przepis, którym się z Wami podzielę :)

6 kg buraków
6 szt. cebul
10 ząbków czosnku
3 płaskie łyżki soli
1 – 2 łyżki oleju

Buraki gotujemy, obieramy i ścieramy na tarce, ja starłam na drobnych oczkach. Cebulę kroimy w kostkę i szklimy na oleju. Czosnek przeciskamy przez praskę. Wszystkie składniki mieszamy.

zalewa
1 szkl. octu 10%
5 szkl. wody
10 ziaren pieprzu
7 ziaren ziela angielskiego
8 goździków
6 liści laurowych
3 szkl. cukru
Wszystkie składniki umieszczamy w garnku, doprowadzamy do wrzenia i gotujemy około 10 minut. Odstawiamy i studzimy.

Zimną i przecedzoną zalewą zalewamy przygotowane buraki, mieszamy i zostawiamy na 12 godzin. Po upływie tego czasu całość podgrzewamy, przekładamy do wyparzonych słoików i pasteryzujemy 15/20 minut od chwili zagotowania. Polecam.

Podgrzybki marynowane na słodko

Mamy wysyp grzybów ! Nie trzeba jechać na mazury czy w góry, żeby delektować się ich smakiem. Mam to szczęście, że mieszkam w okolicy lasów i małych zagajników.  Codziennie, po odwiezieniu młodego do przedszkola, lecę do lasu po nowe zapasy ;) Suszę, duszę, marynuję i mrożę, wszystko po to, żeby móc raczyć się przez całą zimę. Dzisiaj mam dla Was marynowane podgrzybki, zalewa jest bardziej słodka niż kwaśna, jak dla nas rewelacja. Gdybyście jednak chcieli ostrzejszą to zwiększcie ilość octu, a zmniejszcie ilość cukru.

około 800g podgrzybków
1 marchewka
1 cebula
6 ziaren ziela angielskiego
10 ziaren pieprzu czarnego
1 łyżeczka gorczycy
1/2 łyżeczki soli
1/2 szkl. cukru
1/2 szkl. octu 10%
3 szkl. wody
Grzyby oczyszczamy, najlepiej za pomocą pędzla. Obgotowujemy, ja wrzucam na wrzącą lekko osoloną wodę. Gotuje około 10/15 minut. Odcedzam. W oddzielnym garnku robię zalewę. Do garnka wsypuje cukier, sól, przyprawy, cebulę pokrojoną w piórka i marchewkę pociętą w plastry. Zalewam wodą i doprowadzam do wrzenia. Zmniejszam gaz, gotuje 10 minut, dodaje grzyby i gotuje kolejne 10 minut. Następnie wlewam ocet, ponownie doprowadzam do wrzenia i gotuje 5 jeszcze minut. Przekładam do czystych wyparzonych słoików, zakręcam, odwracam do góry dnem. Ja nie pasteryzuje, ale jeżeli chcecie to około 20 minut. Gotowe.

Pasta z awokado, czosnku niedźwiedziego i rukwi wodnej

Pyszna, zdrowa, zielona. Idealna do kanapki. Rukiew wodna to bardzo zdrowa bylina, znana od wieków. Ma ostry smak, takie połączenie chrzanu z pieprzem. Zawiera mnóstwo witamin i minerałów. Czosnek niedźwiedzi niczym nie przypomina tradycyjnego czosnku, nie ma ząbków, ma liście. Również jest bardzo zdrowy i właśnie teraz jest na niego sezon, więc korzystajmy. Czy wiecie, że jest objęty częściową ochroną ? Nie można go zrywać w lesie ale można kupić sadzonki. I właśnie z tych wszystkich zdrowych, zielonych przygotowałam super pastę. Samo zdrowie.

1 awokado
garść liści czosnku niedźwiedziego
garść liści rukwi wodnej
1 łyżka orzeszków pinii
2 łyżki oliwy z oliwek
2 łyżki soku z cytryny
sól
pieprz
Wszystko zielone myjemy, osuszamy. Awokado przekrawamy na pół, usuwamy pestkę i wyjmujemy miąższ. Awdokado, rukiew, czosnek i orzeszki zalewamy oliwą, sokiem z cytryny i blendujemy. Na końcu doprawiamy solą i pieprzem. Gotowe. Szybko, zdrowo i zielono.

Chipsy z pasternaku

Pasternak, cóż to takiego. To warzywo, które wyglądem przypomina korzeń pietruszki, pachnie trochę jak pietruszka, trochę jak marchewka. Jest słodkie w smaku. Jest naprawdę bardzo smaczne. Na początek chipsy z pasternaku, wyszły tak pyszne, że nie mogłam się powstrzymać od chrupania. A już niedługo podzielę się z Wami przepisem na zupę z pasternaku.


3 większe korzenie pasternaku
500ml oleju
sól morska
wędzona papryka
Pasternak, myjemy, obieramy i osuszamy. Za pomocą szatkownicy lub obierczki do warzyw ścinamy podłużne plastry. Do garnka wlewamy olej, podgrzewamy jak na frytki. Partiami wrzucamy przygotowany pasternak. Smażymy do zrumienienia. Wykładamy na ręcznik papierowy. Posypujemy solą wymieszaną z papryką. I chrupiemy.

Konfitura z czerwonej cebuli

I w końcu jest, po miesiącu oczekiwania. Konfitura z czerwonej z cebuli, idealny dodatek do pieczonego mięsa albo wędliny. Palce lizać.


500g czerwonej cebuli
125g cukru brązowego
125g cukru
1/2 łyżka soli
2 łyżki octu jabłkowego
mały liść laurowy

Cebulę obieramy i kroimy w cienkie plastry. Palcami rozdrabniamy, dodajemy sól, cukry, listek laurowy oraz ocet.

Mieszamy, przykrywamy i odstawiamy na około 4 godziny.
Po tym czasie usuwamy listek, całość przekładamy do garnuszka i gotujemy na małym ogniu do uzyskania gęstej konfitury. Na gorąco przekładamy do wyparzonych słoików, zakręcamy, odstawiamy do góry dnem na jakieś 20 minut. Przekręcamy i zapominamy na miesiąc. A potem się delektujemy.