Podgrzybkowe pęczotto

Uwielbiam kaszę i grzyby, w szczególności grzyby. Mogę je dodawać do każdej potrawy. Dzisiaj połączyłam podgrzybki z pęczakiem. Wyszło bardzo bardzo pysznie. Zjadłam wszystko !


100g pęczaku
200g podgrzybków / użyłam mrożonych /
1 cebula
1 ząbek czosnku
1/4 pęczka natki
0,5 litra bulionu grzybowego / zrobiłam z kostki /
1 łyżka masła
Cebulę kroimy w kosteczkę, grzyby w paski, czosnek siekamy. Przygotowany bulion, cały czas podgrzewamy na malutkim ogniu. Na patelni rozgrzewamy odrobinę oleju i dodajemy cebulę. Szklimy. Jak cebula jest gotowa dodajemy grzyby delikatnie podsmażamy, następnie posiekany czosnek i wsypujemy kaszę. Całość mieszamy i smażymy około 2 minut.

Przykręcamy ogień na minimum i dolewmy chochelkę gorącego bulionu. Mieszamy, czekamy aż pęczak pochłonie cały płyn. Następnie dolewamy kolejną porcję bulionu. Czynność powtarzamy do momemtu aż pęczak będzie miękki. Pod koniec dodajemy posiekaną natkę i łyżkę masła. Dla mnie niebo w gębie. Polecam

Pulpety w sosie pomidorowym

Kombinacji z mięsem mielonym jest cała masa. Moja dzisiejsza to pulpety z dodatkiem warzyw w sosie pomidorowym.

500g mięsa mielonego wieprzowego
1 ugotowana marchewka
1 ugotowana pietruszka
1 cebula pokrojona w kostkę
sól
pieprz
jajko
1/4 szkl. wody gazowanej lub niegazowanej
3 łyżki bułki tartej
mąka do obtaczania
0,5 litra przecieru pomidorowego  lub soku pomidorowego
1/2 szkl. wody z gotowania pulpetów.
1/2 pęczka natki pietruszki posiekanej
1 ząbek czosnku
Do miski wkładamy mięso, jajko, bułkę, cebulę, mieszamy dodajemy wodę i starte warzywa. Doprawiamy solą i pieprzem. Wyrabiamy mielone. Mokrymi dłońmi formujemy średniej wielkości kulki. Następnie obtaczamy w mące i wkładamy na gotującą się wodę. Gaz przykręcony na minimum, żeby tylko pyrkało. Gotujemy około 15 minut. Delikatnie mieszamy. Po ugotowaniu przekładamy do garnka.

Zalewamy przecierem pomidorowym dolewamy 1/2 szkl. wody z gotowania pulpetów, posiekaną natkę i przeciśnięty ząbek czosnku. Doprawiamy solą i pieprzem. Gotujemy na wolnym ogniu około 10/15 minut. Jeśli sos jest zbyt rzadki podprawiamy mąką. Możemy podać z ziemniakami, ryżemm, kaszą. Smacznego

Drożdżówka ze szpinakiem, czosnkiem i kozim serem

Czaiłam się na nią od dłuższego czasu. I w końcu zakasałam rękawy i oto jest odrywana drożdżówka nafaszerowana szpinakiem, czosnkiem i kozim serem. Może wizualnie nie kusi ale za to nadrabia smakiem i obłędnym zapachem. Palce lizać, zniknęła ino mig.

3 szkl. mąki pszennej
30g świeżych drożdży
1 łyżeczka cukru
1 łyżeczka soli
1 szkl. ciepłego mleka
55g masła roztopionego wystudzonego
2 jajka
Drożdże mieszamy z 4 łyżkami ciepłego mleka, łyżeczką cukru i łyżką mąki. Przykrywamy i odstawiamy na 15 minut. Resztę mąki należy przesiać następnie dodajmy pracujące drożdże, mleko, roztopione masło i sól. Wszystko mieszamy i dodajemy jajko, ponownie mieszamy i dodajemy kolejne jajko. Zgniatamy ciasto do momentu kiedy przestanie się kleić do rąk. Ja to zrobiłam mikserem. Przykrywamy i odstawiamy na godzinę do wyrośnięcia.

Farsz
200g świeżego szpinaku
3 ząbki czosnku
sól
pieprz
2 łyżki masła
kozi ser
Na patelni rozgrzewamy masło dodajemy liście szpinaku, jak stracą swoją objętość dodajemy czosnek pokrojony w kostkę. Smażymy do momentu całkowitego odparowania wody. Doprawiamy solą i pieprzem. Studzimy.

Gotowe ciasto lekko zagniatamy i rozwałkowujemy na prostokąt mniej więcej 25 x 40, następnie wykładamy farsz na który ścieramy kozi ser. Pamiętajcie o rozłożeniu farszu tylko na środku, boki powinny zostać puste.

Całość kroimy wzdłuż na dwie połowy a każdą z połówek w poprzek na paski o szerokości 8/9cm. Teraz każdy prostokąt składamy na pół i układamy w keksówce wyłożonej papierem do pieczenia. Przykrywamy i odstawiamy na kolejne 30 minut do wyrośnięcia. Pieczemy w nagrzanym piekarniku / 190 stopni / przez 30 do 40 minut. Pyszności.

Panierowana mortadela

Ha ! a to danie pamiętacie ? To jest ulubiona potrawa mojego męża. Mortadela, do tego panierowana. Taki oszukany schabowy. Prawdę mówiąc to ja nigdy nie przepadałam za mortadelą i chyba tak jest do dzisiaj. No ale czego się nie robi z miłości ;-)


500g mortadeli
1 jajko
bułka tarta
Mortadelę kroimy w plastry o grubości około 1,5 cm. Panierujemy w rozkłóconym jajku i bułce tartej. Smażymy na złoty kolor na mocno rozgrzanym tłuszczu. Podajemy z ziemniakami ale możemy również zjeść z pajdą chleba. Smacznego

Sałatka z boczkiem i mozzarellą

Sałatka zrobiona na szybko z tego co było w lodówce. Polecam jako chwilowe zaspokojenie głodu.

75g mieszanki sałat  / używam z Lidla /
50g wędzonego boczku
1 łyżka pestek słonecznika
12 kulek mini mozzarelli
1/2 czerwonej cebuli
Sos
1 łyżeczka miodu
2 łyżeczki octu balsamicznego
1 łyżeczka duża musztardy kieleckiej
1 łyżeczka oliwy z oliwek
Powyższe składniki sosu mieszamy do uzyskania emulsji.
Sałaty wsypyjemy do miski. Boczek kroimy w paseczki i smażymy na patelni na chrupko. Dosypujemy słonecznika. Studzimy. Następnie dodajemy do sałaty. Cebulę kroimy w piórka i razem z mozzarellą również wrzucamy do sałaty. Kulki sera możemy dać w całości lub przekroić na pół. Na koniec wszystko skrapiamy sosem. I wcinamy ;) Pysznie

Ryż zapiekany z jabłkami

Dzisiaj zapraszam Was na deser z dawnych lat. Przez większość określany jako smak dzieciństwa. W sumie to może być pełnowartościowe śniadanie, czyż nie ?


2,5 szkl. mleka
3 łyżki masła
3 łyżki cukru
szczypta soli
kilka kropel aromatu waniliowego
200g ryżu
3 duże jabłka
cynamon
2 łyżki cukru
Do garnka wlewamy mleko dodajemy masło, sól, cukier i aromat. Na wrzące mleko wsypujemy przepłukany ryż i gotujemy do miękkości. Wyłączamy gaz i odstawiamy aby ryż pochłonął resztę mleka. Jabłka obieramy i ścieramy na tarce o grubych oczkach, dodajemy cukier i cynamon do smaku. Mieszamy. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. W tym czasie naczynie żaroodporne smarujemy masłem i wykładamy połowę ryżu następnie rozkładamy jabłka i przykrywamy pozostałym ryżem. Wstawiamy do piekarnika na 30 minut. Podajemy na ciepło, możemy wierzch posypać cynamonem lub polać śmietaną. Pyszota. Kto chętny ?

Powidła śliwkowe

To już ostatni dzwonek na zrobienie powideł śliwkowych. Jedyne co potrzebujemy to śliwki węgierki i czas ! Powidła najlepiej smakują z białym serem, ale rogaliki z nimi to raj dla podniebienia. Robię dosłownie parę słoiczków, moja spiżarnia powoli zaczyna pękać w szwach.


śliwki węgierki
czas
Śliwki myjemy, przerywamy na połówki, wyjmujemy pestki. Wrzucamy do garnka o dużej średnicy i zaczynamy dusić. Jeżeli śliwki nie mają dużo soku to podlewamy troszkę wody. Gotujemy około 3 godzin, mieszamy. Po 3 godzinach, wyłączamy gaz i zostawiamy bez przykrycia do dnia następnego. Drugiego dnia, ponownie dusimy a potem smażymy znowu około 3 godzin ale trzeba już kontrolować, żeby nie przywierały. Po tym czasie wyłączamy gaz i zostawiamy do dnia następnego. Trzeciego dnia zaczynamy zabawę od nowa. Jak śliwki będą gęste a ich barwa zmieni się w brąz. Powidła są gotowe. Nie mogą spływać z łyżki, tylko muszą odrywać się porcjami. Trzeba wyczuć moment, żeby nie były za ścisłe. Na gorąco przekładamy do wyparzonych słoików, zakręcamy i odwracamy do góry dnem. Gotowe. Życzę Wam owocnej pracy.

Indyk w sosie paprykowo – jabłkowym

Znowu mięcho. Tym razem drobiowe. Udziec indyczy w połączeniu z jabłkiem i papryką. Taka moja alpejska kombinacja. Nie powiem wyszło całkiem całkiem smacznie.


1 udziec indyczy
2 papryki / żółta i czerwona /
1 cebula
2 jabłka
sól
pieprz
majeranek
Udziec myjemy i kroimy wzdłuż kości na większe kawałki. Doprawiamy solą, pieprzem i majerankiem odstawiamy na godzinę. Paprykę myjemy, wycinamy gniazda nasienne i kroimy na mniejsze kawałki. Jabłka myjemy i również kroimy na kawałki, cebule w kostkę. Indyka obsmażamy na mocno rozgrzanym tłuszczu. Przekładamy do garnka, podlewamy wodą do 3/4 wysokości mięsa i dusimy na małym ogdniu. Na patelnię po smażeniu mięsa dodajemy cebulę paprykę i jabłko. Wszystko smażymy do momentu puszczenia soku. Następnie wyjmujemy mięso z garnka i układamy na duszczących się owoco – warzywach. Przykrywamy pokrywką i dusimy do miękkości mięsa. Od czasu do czasu porusamy patelnią. Uwaga na jabłko, które może zacząć przywierać. W razie potrzeby podlewamy wywarem z duszenia mięsa. Na końcu doprawiamy solą i pieprzem. Pycha. Podajemy z czym chcemy. Ja podałam z kaszą bulgur.

Pieczarkowe mielone

O rety ale kotlety ! Były tak pyszne, że zniknęły w okamgnieniu. Robiąc zwykłe mielone wpadłam na cudowny pomysł, że może by tak dodać trochę pieczarek do mięsa ? Co z tego wyjdzie ? Wyszło pysznie aż za bo jak się spostrzegłam to było za późno na zdjęcie przekroju. Ale nic tam przy najbliższej okazji uzupełnię ;)

500g mięsa mielonego wieprzowego
1 cebula
1 jajko
2 łyżki bułki tartej
1/4 szkl. wody gazowanej
sól
pieprz
250g pieczarek
1 łyżka masła
bułka do obtaczania
Pieczarki, obieramy i bardzo drobno siekamy. Smażymy na rozgrzanym maśle na złoty kolor. Po usmażeniu, studzimy. Do misy wkładamy mięso dodajemy jajko, wodę, bułkę, drobno posiekaną cebulkę. Doprawiamy solą i pieprzem. Wyrabiamy, pod koniec dodajemy pieczarki i ponownie delikatnie wyrabiamy. Zwilżonymi dłońmi formujemy kotleciki, które obtaczamy w bułce i smażymy na rumiany kolor. I już. To był bardzo smaczny pomysł. Koniecznie wypróbujcie.

Pręga w sosie marchewkowo – ziołowym

Ale pycha ! Jak już wiecie poza karkówką uwielbiam jeszcze pręgę. W szczególności uduszoną z cebulką. Mięciutkie mięso z pysznym kleistym sosikiem. Do tego kluski śląskie, kładzione jakie tam chcecie. Nie ma lepszego jedzenia. Dzisiaj do całego zestawu dorzuciłam marchew, tymianek oraz rozmaryn. No po prostu niebo w gębie. Co myślicie o takim połączeniu ? Ktoś się skusi ?


1kg pręgi wołowej
4 cebule
sól
pierz
3 marchewki
1 łyżeczka rozmarynu
1 łyżeczka tymianku
Mięso myjemy, oczyszczamy i kroimy na kawałki gulaszowe. Smażymy na ciemno brązowy kolor na rozgrzanym tłuszczu. Przekładamy do garnka. Na patelni po smażeniu szklimy cebule pokrojoną w piórka, podlewamy wodą i całość dodajemy do mięsa. Woda powinna zakryć mięso. Dusimy pod przykryciem na średnim ogniu. Po około 30 minutach dodajemy pokrojoną w talarki marchew i zioła. Doprawiamy solą i pieprzem. Dusimy do miękkości mięsa. Sos powinien być gęsty,  zawiesisty. Palce lizać.